Furtka dla szpiegów? Uproszczenie wjazdu na Węgry
Furtka dla szpiegów? "Uproszczenie wjazdu do kraju dla osób chcących pracować na Węgrzech"

Decyzja Budapesztu wywołała niezadowolenie w wielu europejskich stolicach, ponieważ Rosja i Białoruś są objęte sankcjami z powodu wojny na Ukrainie.
Po niedawnej wizycie Viktora Orbána w Moskwie węgierski rząd włączył obywateli Rosji i Białorusi do programu tzw. Karty Narodowej. Oznacza to uproszczenie wjazdu do kraju dla osób chcących pracować na Węgrzech przez dwa lata z możliwością przedłużenia terminu. Dotychczas z tej możliwości mogli korzystać jedynie obywatele Ukrainy, Mołdawii, Serbii, Czarnogóry, Macedonii Północnej oraz Bośni i Hercegowiny.
Decyzja Budapesztu wywołała niezadowolenie w wielu europejskich stolicach, ponieważ Rosja i Białoruś są objęte sankcjami z powodu wojny na Ukrainie. W związku z tym istnieje obawa, że przez Węgry z obu krajów mogą napływać szpiedzy, ponieważ uproszczona procedura wjazdu nie przewiduje prześwietlania „gastarbeiterów” pod kątem bezpieczeństwa. Później przybysze będą mogli poruszać się bez żadnej kontroli po 29 państwach strefy Schengen, co stanowi poważne ryzyko. Specjaliści ds. bezpieczeństwa wiążą bowiem liczne ostatnio pożary, awarie czy zakłócenia sygnału GPS w Europie (np. w Polsce, Czechach, Niemczech czy Wielkiej Brytanii) z aktywnością sabotażystów działających na zlecenie Moskwy i atakujących m.in. obiekty infrastruktury krytycznej.
