Formuła lorda Ismaya. "Nadzór nad zbrodniczym narodem"
Formuła lorda Ismaya. Po co wojska USA w Niemczech? "Nadzór nad narodem ze zbrodniczą ideologią i wojenną grabieżą"

Niemcy chcą znowu przewodzić Europie przekształconej w superpaństwo.
W światowych mediach pojawiły się doniesienia o możliwym przeniesieniu amerykańskich baz wojskowych z ich obecnej lokalizacji w Niemczech na Węgry. Brytyjski „Daily Telegraph” donosi, że prezydent Donald Trump rzekomo rozważa utworzenie na Węgrzech nowego dowództwa europejskiego. Według gazety prezydent USA skłania się do takiego posunięcia ze względu na rosnącą frustrację związaną z niechęcią Europy do realnego zaangażowania się w proces pokojowy na Ukrainie, a także niewystarczające wydatki Niemiec i niektórych innych państw członkowskich UE na zdolności obronne.
Zwiększanie obecności wojskowej USA byłoby pożądane przede wszystkim w Polsce. Gdyby w regionie bałtyckim doszło do kryzysu, jest mało prawdopodobne, aby Amerykanie wysłali większość swoich sił bezpośrednio do Estonii, Łotwy czy Litwy. Zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie Środkowej nie powinno się jednak odbywać całkowicie kosztem przyczółka w Niemczech, gdzie w czasie zimnej wojny siły amerykańskie liczyły miliony, a w ciągu ostatnich kilku dekad 35 tys. żołnierzy.
