Farage przyciąga młodych. Obniżenie wieku do głosowania
Farage przyciąga młodych. "Pomysły obniżenia wieku uprawniającego do głosowania krążą na brytyjskiej lewicy od wielu lat"

Wśród 40 projektów ustaw przedstawionych przez rząd Keira Starmera zabrakło propozycji obniżenia wieku wyborczego.
W kampanii przed zwycięskimi wyborami parlamentarnymi Partia Pracy obiecała obniżenie czynnego prawa wyborczego do 16 roku życia. Teraz jednak nie spieszy się z realizacją tej obietnicy. Prawdopodobnie dlatego, że – jak wskazują badania – najmłodsi Brytyjczycy są skłonni poprzeć prawicę spod znaku Nigela Farage’a i jego partii Reform UK.
Pomysły obniżenia wieku uprawniającego do głosowania krążą na brytyjskiej lewicy od wielu lat. Nabrały szczególnej siły podczas referendum w sprawie brexitu. Eksponowano wtedy najmłodszych zwolenników Unii, którzy oburzali się, że gdy oni sami nie uzyskali jeszcze prawa głosu, inni zdecydowali o ich przyszłości. Dlatego w Partii Pracy pojawił się pomysł, aby obniżyć czynne prawo wyborcze w Wielkiej Brytanii do 16 roku życia (dziś tak jak w Polsce wynosi ono 18 lat). Argumentowano, że gdyby prawo głosu miały 16-latki, to zapewne nie doszłoby do brexitu. Laburzyści uważali przy tym, że większość nastolatków sympatyzuje z lewicą, więc obniżając czynne prawo wyborcze, można będzie zyskać więcej głosów w wyborach.
