Elity uśmiechniętej Polski. Karierowicze oraz prostacyElity uśmiechniętej Polski. "Zapleczem obecnej władzy są dzisiaj głównie karierowicze oraz kulturowi prostacy"

Wszystko, co polskie, wydaje się tej władzy obce. Czasami można odnieść wrażenie, że znajdujemy się pod obcą okupacją, która chce nas wynarodowić.
Zapleczem obecnej władzy są dzisiaj głównie karierowicze oraz kulturowi prostacy. To oni stali się „inżynierami polskich dusz” i na równi z ekipą Tuska odpowiadają za cywilizacyjny regres kraju.
Rząd Tuska sprawuje władzę w Polsce zaledwie od pół roku. I choć padają zarzuty, że niewiele zrobił, nie jest to do końca prawda. Są bowiem pola, na których koalicja 13 grudnia jest bardzo aktywna. Weźmy np. szeroko rozumianą politykę kulturalną i edukacyjną. W ciągu kilku miesięcy rząd może się pochwalić wypatroszeniem programu nauczania z wielu treści patriotycznych, cenzurą historii (sztandarowym przykładem może być likwidacja przedmiotu historia i teraźniejszość), likwidacją instytutów naukowych zajmujących się kulturą i historią oraz zamknięciem czasopism, które w „niewłaściwy” sposób opisywały rzeczywistość. Niekiedy było to brutalne wykasowanie treści z internetu ( jak w przypadku „Tygodnika TVP”), w innych odcięcie finansowania. Wisienką na torcie może tutaj być polecenie zdejmowania krzyży wydane przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.
