Dwie twarze Trumpa. "Przejęcie kremlowskiej propagandy"
Dwie twarze Trumpa. Trump do Ukrainy: "Przejęcie kremlowskiej propagandy" - Odbudowa wpływów z okresu zimnej wojny

Putin otwarcie dąży do odbudowy dawnej strefy wpływów, co stanowi zagrożenie dla suwerenności Polski i regionu. Jedyną szansą na trwałe bezpieczeństwo jest koalicja narodów Międzymorza. Tymczasem Trump, przejmując kremlowską propagandę, kieruje się narodowym egoizmem, co może osłabić wsparcie dla Ukrainy i umocnić rosyjskie wpływy.
Wybór Trumpa na stanowisko prezydenta USA witałem z nadzieją. Okazuje się, że powinien jej towarzyszyć co najmniej taki sam niepokój. Owszem, nowy lider Stanów z impetem rozpoczął kontrrewolucję w swoim kraju, co automatycznie przełożyło się na powstrzymanie ideologicznego walca, który przetacza się przez cały Zachód i niszczy jego cywilizację. Zablokowane zostały gigantyczne fundusze, którymi Waszyngton wspierał kontrkulturową rewolucję, a radykalne zmiany w globalnej potędze wpłynęły na układ sił na całym Zachodzie.
Niestety okazało się, że nowy prezydent hasło „America first” traktuje tak dosłownie, iż podważa ono zasady cywilizacji zachodniej i Stanów jako państwa, które wyrasta z kultury chrześcijańskiej i jej moralnego porządku.
