Dokąd zmierzamy? "Ma nastąpić likwidacja państw europejskich"Dokąd zmierzamy? "Ma nastąpić likwidacja suwerennych państw europejskich. Widzimy likwidację licznych inwestycji"

Rzeczpospolita jest członkiem UE, na którą dziś nie ma żadnego wpływu. To nie ta sama Unia, do której przystępowaliśmy. Dziś każdy Polak powinien wiedzieć, że UE dąży do jednolitego, centralistycznego państwa, zgodnie z przyjętą oficjalną unijną rezolucją wprowadzającą w życie wytyczne manifestu z Ventotene, napisanego przez komunistę Altiera Spinellego.
Niezależność, niepodległość, suwerenność. Każde z tych określeń ma nieco inne znacznie – to nie synonimy, lecz pojęcia ściśle ze sobą powiązane. Niezależność najlepiej zdefiniować na przykładzie gospodarki. Polska nie jest niezależna, gdy jej decyzje gospodarcze są zależne od decyzji Unii Europejskiej. Dziś budowa elektrowni jądrowej, lotniska, portu czy linii kolejowej wymaga zgody UE. Widzimy likwidację licznych inwestycji zapoczątkowanych przez PiS (dwa bloki energetyczne Dolnej Odry). Narzuca się nam umowy żywnościowe z Mercosur i Indiami, wprowadza system ETS 1 i 2, blokuje rozbudowę portu kontenerowego w Świnoujściu, uniemożliwia transport towarów Odrą, ogranicza potencjał przemysłu zbrojeniowego. To dowody braku naszej niezależności gospodarczej, co potwierdza bardzo trafna wypowiedź prawej ręki Donalda Tuska, likwidatora mediów publicznych, dziś europosła – Bartłomieja Sienkiewicza: „Polska jest wewnętrzną gospodarką Niemiec”.
Niepodległość – mówiąc najkrócej – to brak zewnętrznej kontroli własnych autonomicznych decyzji w wyżej wymienionych oraz wielu innych sprawach. Polska podejmując decyzje, nie może podlegać obcej ingerencji, chyba że wyraziła na to zgodę w umowach międzynarodowych. Rzeczywistość nie potwierdza naszej pełnej niepodległości, gdyż Komisja Europejska, jej przewodnicząca, Parlament Europejski oraz sądy (TSUE, ETPC) wydają decyzje dotyczące naszego kraju bez prawnego umocowania w traktatach europejskich. Rzeczpospolita jest członkiem UE, na którą dziś nie ma żadnego wpływu. To nie ta sama Unia, do której przystępowaliśmy. Niepodległe państwo polskie – zgodnie z definicją tego słowa – nie może podlegać innym państwom, a organizacjom i sądom międzynarodowym tylko wtedy, kiedy prawnie wyrazi na to międzynarodową zgodę. I tu dochodzimy do najważniejszego atrybutu państwa niezależnego gospodarczo, niepodległego w swoich decyzjach.
