Depresja uśmiechniętej Polski. "Żyje się gorzej niż za PiS"Depresja uśmiechniętej Polski. "Nie chcą się przyznać, że żyje się gorzej niż za PiS". Dlaczego dzisiaj jest tak źle?

Leming jest coraz starszy, bardziej zmęczony i sfrustrowany, boi się – nie bez powodu – że jego życie zatoczyło pełne koło, a nawet zmanipulowany wyborca Tuska zaczyna intuicyjnie przeczuwać, że coś jest nie tak, choć jeszcze nie umie połączyć kropek, popada w depresję i lęk, bo nadeszły posępne czasy smutku, beznadziei, drożyzny i strachu przed przyszłością.
„Uśmiechnięta Polska” jest w rzeczywistości posępna i odpychająca. Ludzie, którzy uwierzyli Tuskowi, dziś nie zdradzają entuzjazmu z powodu jego rządów. Duża część elektoratu Platformy nie chce się przyznać do tego, że pod nową władzą żyje się jej gorzej niż za PiS.
Doskonale pamiętam pierwsze dni po październikowych wyborach do Sejmu w 2023 r. Pomimo wielkiego „triumfu demokracji”, jakim było zdobycie większości parlamentarnej przez koalicję Donalda Tuska, na ulicach Warszawy trudno było zauważyć jakiekolwiek oznaki radości.
