Demokracja warcząca, neoprokuratura i ich ofiary. "Śmierć"Demokracja warcząca, neoprokuratura i ich ofiary. "Mściwość i pokaz siły neoprokuratury". Do Brukseli wysyłają wnioski

Barbara Skrzypek - człowiek instytucja. Niezawodna, dyskretna, oddana. Atakowana przez media, obrzucana absurdalnymi oskarżeniami, w końcu wezwana na przesłuchanie. Nie trzeba być wybitnym śledczym, żeby zauważyć, że coś tu nie gra.
Nie można udawać, że to tylko nieszczęśliwy przypadek. To efekt atmosfery zastraszenia, nagonki i politycznego odwetu, który stał się główną metodą działania obecnej władzy. Nie możemy milczeć. Nie możemy się bać.
Barbara Skrzypek nie żyje. Osoba, która przez dekady była jedną z najbliższych współpracownic Jarosława Kaczyńskiego, legenda biura przy ul. Nowogrodzkiej, człowiek instytucja. Niezawodna, dyskretna, oddana. Atakowana przez media, obrzucana absurdalnymi oskarżeniami, w końcu wezwana na przesłuchanie przez słynną z politycznej nienawiści prokurator Ewę Wrzosek. I nagle – śmierć.
