Debanking, czyli polityczne represje. Zamykane rachunkiDebanking, czyli polityczne represje. "Coraz częściej zamykane są rachunki osób uznanych za politycznych przeciwników"

Debanking od pewnego czasu jest stosowany we Francji, Wielkiej Brytanii, USA i Kanadzie. To legalna praktyka.
„Odbiorca płatności ma prawicową orientację ekstremistyczną. Sparkasse Mittelfranken-Süd nie przyjmuje takich płatności. Prosimy o ich zaprzestanie w swoim własnym interesie” – listy o takiej treści wysłała do części swoich klientów Sparkasse Mittelfranken-Süd w Niemczech. Ostrzegając w taki sposób osoby przekazujące darowizny na rzecz AfD.
Klient kasy faktycznie przekazał kilkaset euro federalnemu biuru partii, wobec której rozpętano kampanię mającą utrudnić jej funkcjonowanie. Rzecznik banku nie zdementował tego faktu, ale tłumaczył, że wszystko zdarzyło się przez pomyłkę. „To przeoczenie” – oświadczył, ucinając temat. Wiceprzewodniczący Bundestagu Wolfgang Kubicki (FDP) nie ma jednak wątpliwości, że tego rodzaju ostrzeżeń nie wysyła się „przypadkowo”. Kierująca MSW Nancy Faeser (SPD), nazywana „minister-Antifa”, ogłosiła niedawno, że zawiesi przepisy dotyczące tajemnicy bankowej wobec osób uznanych za ekstremistów. Jej zdaniem Urząd Ochrony Konstytucji powinien w przyszłości mieć możliwość uzyskiwania informacji o transakcjach z rachunków uznanych za zagrożenie dla porządku demokratycznego. W przypadku Niemiec ekstremizmem są wszystkie działania mogące naruszyć obowiązujące polityczno-ideologiczne status quo. Nie obejmuje to jednak islamistów oraz ekstremistów z lewicy.
