Czy ukraińskie latyfundia wygrają bój o unijny rynek rolny?Czy ukraińskie latyfundia wygrają bój o unijny rynek rolny?

barescar90-harvest-1907821_1920.webp
Pixabay
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Kijów właśnie otrzymał zielone światło na rozpoczęcie negocjacji z Brukselą w najbardziej kontrowersyjnej dziedzinie, jaką jest rolnictwo. Nie boi się stawiać warunków ani żądać otwarcia rynku. – To większe zagrożenie niż umowa z Mercosurem – ostrzega szef rolniczej Solidarności.

Powiedzieć, że otwarcie unijnego rynku na ukraińskie produkty rolno-spożywcze to bardzo wrażliwa kwestia dla polskich i europejskich rolników, to nic nie powiedzieć. Bo w praktyce mamy do czynienia z dwoma różnymi rzeczywistościami, a różnic i dysproporcji jest tak wiele, że może się okazać, że w trakcie negocjacji nie uda się odpowiednio zabezpieczyć interesów europejskich gospodarstw. I to nawet pomimo dobrych chęci czy optymistycznych zapowiedzi komisarz ds. rozszerzenia UE Marty Kos.

Każdy, kto choć trochę uczył się geografii, wie, że Ukraina to „zbożowy spichlerz Europy” i najlepsze na kontynencie gleby – czarnoziemy. Ale indywidualne gospodarstwa rolne tam to margines, gros ziemi wykorzystują wielkie firmy – agroholdingi, nastawione na jak najwyższą produkcję. I co najważniejsze, na terenie kraju naszego wschodniego sąsiada nie obowiązują wyśrubowane unijne normy produkcji, tak dotkliwe dla polskich rolników. – Ukraina ma zupełnie inne standardy i to się szybko nie zmieni. Nie mam wątpliwości co do tego, że nie uda się tam w pełni wdrożyć norm i wymogów unijnych – przewiduje przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Tomasz Obszański. I dodaje, że Unia Europejska musiałaby wprowadzić przynajmniej 15-letni, a może nawet 20-letni okres przejściowy, by można było mówić o równych możliwościach konkurowania naszego rolnictwa z ukraińskim. – Te ogromne koncerny niemieckie, francuskie, izraelskie czy amerykańskie, które tam gospodarują na wielkich połaciach ziemi, tylko czekają, by słać jak najwięcej produktów do UE – mówi nam Obszański.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 43/2026
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.