Kultura
„Cząstki kobiety” – więcej niż feministyczne. Widz mdleje„Cząstki kobiety” – więcej niż feministyczne. Widzowie mdleją. Kontrowersyjna sztuka podbija scenę!

Artykuł premium
DołączCząstki kobiety” to sztuka Węgierki Katy Weber. Grający ją od ponad sześciu lat TR (dawniej Teatr Rozmaitości) reklamuje przedstawienie jako „poruszający obraz współczesnych kobiet walczących o prawo do decydowania o własnym życiu”. Brzmi to jak z podręcznika feminizmu.
Teatr wprost opisuje ten dramat jako „feministyczny”. Teatr Telewizji wciąż preferuje przeniesienia z różnych scen ponad własne produkcje. Ubolewam nad porzucaniem oddzielnego gatunku, zauważam też pewną ideową jednostronność repertuaru. Ale akurat na „Cząstki kobiety” wybierałem się wielokrotnie, bez skutku. Cieszę się, że TVP pomogła mi nadrobić zaległości.
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 8/2025
