Chorzy z nienawiści. "Wezwanie na przesłuchanie"
Chorzy z nienawiści. "Leczący się były minister Zbigniew Ziobro otrzyma wezwanie na przesłuchanie"

Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka z Trzeciej Drogi bohatersko zapewniała, że nie zrezygnuje z przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości.
To, kto dziś nami rządzi, pokazuje stosunek do chorego Zbigniewa Ziobry. Posłanka Sroka chce weryfikować prawdziwość jego zwolnienia lekarskiego uniemożliwiającego stawienie się przed komisją śledczą, a poseł Bosacki organizować przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości w szpitalu. Wspierają ich ordynarne insynuacje politycznych i medialnych celebrytów. Szambo wybiło.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro walczy z niebezpiecznym nowotworem. Wiemy to od ponad dwóch miesięcy. W przypadku osoby publicznej, w realiach demokratycznego państwa i błyskawicznego obiegu informacji, takiej choroby nie da się utrzymać w tajemnicy, a tym bardziej symulować. Nawet z powodów politycznych. Poza tym dla każdego trzeźwo myślącego człowieka, który zetknął się z praktyką leczenia szpitalnego, zaaranżowanie takiej mistyfikacji z udziałem dziesiątek osób, instytucji, dokumentów zawierających wyniki badań czy finansowych rozliczeń jest absurdem, nad którym trudno przejść do porządku dziennego. Kolejne medialne wrzutki, najczęściej pozostające bez odpowiedzi, zmuszają do zabrania głosu w tej sprawie. Pokazują też, kim są ludzie, którzy biorą udział w tej nagonce. Wielu z nich to politycy obozu rządzącego, stojący w jednym szeregu z patocelebryckim półświatkiem. Od jakiegoś czasu wszyscy sączą spekulacje, sugerujące, że były minister chce uniknąć pytań podczas posiedzeń sejmowych komisji śledczych.
