Chaos i ortodoksja. Azji i Afryki napłyną do nas
Chaos i ortodoksja. Tusk - ów szkodnik grasujący w polskiej polityce, ulepiony z własnych kłamstw i oszustw

Azji i Afryki napłyną do nas szerokim strumieniem, co zagwarantował im Tusk. Ów szkodnik grasujący w polskiej polityce, premier ulepiony z własnych kłamstw i oszustw wyrządza tym szkodę własnemu krajowi nie tylko w perspektywie kilku lat, lecz także kilku pokoleń. To skutki uboczne rządów gangu Koalicji Obywatelskiej. Tusk obsadził resort edukacji osobą najmniej kompetentną, aby rzesze zbieraczy niemieckich szparagów były możliwie liczne. To nie przypadek, ale świadoma gra.
To nie najeźdźcy, ale światopoglądowi sabotażyści niszczą kulturowy dorobek Starego Kontynentu.
Wydaje się, że świat zaczyna mieć dość letniości, ambiwalencji, niejasności i niezdecydowania. Wprawdzie Europa wciąż udaje, że tak nie jest, ale to tylko gra, bo tak naprawdę jej stan jest jak nabrzmiały wrzód, jak ropień wypełniony paskudną mazią chorych z nienawiści ideologii, dewiacji, idiotycznych pomysłów i ateizmu. Państwa, które się temu słabo poddają albo niechętnie wysłuchują brukselskich bredni, są na celowniku europejskich „elit”. Jeśli w Europie coś pęknie, to na całego.
