Na nowy rok
„Brat”, czyli o rodzinie w pułapce. To film o miłości„Brat”, czyli o rodzinie w pułapce. "Wiele scen jest ujmujących". To film o braterskiej miłości

Artykuł premium
DołączCzy artysta nie powinien wysłuchać wszystkich stron? Nie piszę tego z mocnym przekonaniem. Jedynie pytam.
Film „Brat” Macieja Sobieszczańskiego jest opisywany przez recenzentów jako rodzinny i wzruszający. Zgoda, jest taki. Delikatnie zaznaczę tylko na końcu pewną wątpliwość. Sam nie jestem jej zresztą pewny.
Sobieszczański, przede wszystkim scenarzysta, wyreżyserował już kilka filmów, ale „Brat” ma szansę stać się tym najbardziej znanym i najdłużej pamiętanym. Coś musi też być w klimacie ostatniego czasu, że kojarzy mi się z innymi polskimi produkcjami.
