Berlin zadowolony. Tuska i Sikorskiego zdrada dyplomatyczna
Berlin zadowolony. Tuska i Sikorskiego zdrada dyplomatyczna. "To działanie na szkodę interesów Rzeczypospolitej"

Publiczne wypowiedzi, w których Tusk mówi o „zamkniętej sprawie reparacji”, a Sikorski stwierdza, że Polska „nie powinna wracać do przeszłości”, są niczym innym jak zaprzeczeniem polskiej racji stanu.
W ubiegłym tygodniu w Sejmie wspólnie z premierem Piotrem Glińskim i posłem Kazimierzem Smolińskim zaprezentowaliśmy dwie niezależne opinie prawne, które jednoznacznie potwierdzają: Polska ma pełne prawo domagać się reparacji wojennych od Niemiec. Nie jest to kwestia emocji czy historii, ale obowiązującego stanu prawnego. Obie analizy – dr. P. Sobolewskiego i dr. O. Kidy – wskazują jasno, że dziś obowiązują konkretne uchwały i akty rządowe, które nakładają na władze RP prawny obowiązek działania.
Mamy uchwały Sejmu z 2004 i 2022 r., mamy uchwałę Rady Ministrów z 2023 r., jest nota dyplomatyczna z 2022 r. oraz raport o stratach wojennych, który w precyzyjny sposób określa skalę strat Polski – ponad 6,2 bln zł. To twardy fundament, którego żaden rząd nie może zignorować. A jednak Tusk i Sikorski postanowili udawać, że ten fundament nie istnieje.
