Baner wyborczy. "Chodzi o niszczenie życia publicznego"
Baner wyborczy. "Trudno nie mieć wrażenia, że chodzi o niszczenie naszego życia publicznego"

Przedstawiamy wam jako autorytet moralny pana Laska i co nam zrobicie? Ano nic. Przecież każdego można wystawić na listy wyborcze, choćby mec. Giertycha.
W całej Polsce patrzą na nas politycy.
Idąc sobie spokojnie ulicą, bo przeważnie idę spokojnie, zobaczyłem na płocie, takim prywatnym płocie, baner wyborczy. Koalicja Obywatelska, Polska w naszym sercu i w obronie zasad. Przyjrzałem się dokładniej, jeszcze dokładniej, i zatrzymałam się, żeby sprawdzić, czy oczy mnie nie zwodzą. Był to baner zachęcający do głosowania na Macieja Laska. Zdjęcie opracowane fotoszopem potwierdziło, że chodzi właśnie o tego Macieja Laska, który tłumaczył nam meandry „żelaznej brzozy” po rozpadzie w Smoleńsku prezydenckiego Tu-154 M na 60 tys. kawałków. Dotarło do mnie, że Platforma Obywatelska działa wbrew sentencji Bismarcka:
