Awersja do pesymizmu. Przejść fazę wspólnego ogarnięcia się
Awersja do pesymizmu. "Musimy przejść fazę pesymistycznego otrzeźwienia, wspólnego ogarnięcia się"

To, że „zwykłych” ludzi zanurzonych w zmagania z codziennością nie stać na głęboki cywilizacyjny pesymizm, jest zrozumiałe.
Kogo dziś stać na to, by otwarcie i na poważnie głosić pesymizm cywilizacyjny? Kogo stać na to psychologicznie, emocjonalnie? A kogo na to stać instytucjonalnie?
W jakim kontekście pytamy? Idzie o to, co z ludzkim światem obecnie czynią technologie cyfrowe – głównie sztuczna inteligencja. Oraz to, co z naszym światem mogą niebawem zrobić posługujący się tymi technologiami ludzie. Zanim technologie same uzyskają autonomię. Niezależnie bowiem od tego, czy ludzie ci będą mieli dobre czy też złe intencje, w przypadku AI w grę wchodzi działanie za pomocą narzędzia, które już niebawem będzie potężniejsze od wszystkiego, co dotychczas stworzyła ludzkość. A dobrymi intencjami wybrukowano…
