Armia jak z Sienkiewicza. Tworzyli mozaikę narodowościowąArmia jak z Sienkiewicza. "Tworzyli istną mozaikę wyznaniową, a co za tym idzie narodowościową"

To oni, ludzie z Kresów Wschodnich, w znakomitej większości rekruci do armii Andersa, tworzyli bojowy trzon 2. Korpusu Polskiego.
Zdobycie 18 maja 1944 r. przez 2. Korpus Polski dowodzony przez gen. Władysława Andersa wzgórza Monte Cassino wraz ze znajdującym się na nim klasztorem było ostatnią wielką bitwą Wojska Polskiego, w której uczestnicy wywodzili się niemal z kart historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Niczym na stronach „Trylogii” Henryka Sienkiewicza tworzyli istną mozaikę wyznaniową, a co za tym idzie narodowościową.
To oni, ludzie z Kresów Wschodnich, w znakomitej większości rekruci do armii Andersa, tworzyli bojowy trzon 2. Korpusu Polskiego. Należeli do tysięcy zesłańców deportowanych w głąb ZSRS po 17 września 1939 r. Ponieważ do armii Andersa mogli wstępować wszyscy obywatele Polski, oprócz Polaków znaleźli się tam Białorusini, Ukraińcy, Żydzi, Tatarzy, Litwini, Ormianie, a także polscy Karaimi, mniejszość etniczna pochodzenia tureckiego wyznająca karaimizm, która w średniowieczu przybyła ze swych pierwotnych siedzib na Krymie na ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rusi Czerwonej.
