Świat
Anna, która wyszła z mody. "Kończy się era elitarnego stylu"
Anna, która wyszła z mody. "Różne rzeczy wychodzą z mody – być może nawet sama moda”

Artykuł premium
DołączSztuczne rzęsy, usta, paznokcie, ciała, twarze. Bogactwo i kicz afiszowane bez wstydu. Różne rzeczy wychodzą z mody – być może nawet sama moda.
Po prawie 40 latach Anna Wintour [na zdj.], uwieczniona w filmie „Diabeł ubiera się u Prady”, zrezygnowała z kierowania amerykańskim wydaniem „Vogue”. Zbyt elitarna i surowa nie pasowała już do świata, w którym granice stylu wyznaczają influencerki oraz żony miliarderów big techu.
W maju brytyjski „Vogue” zadeklarował, że „szyk wyszedł z mody”, a samo słowo „już nic nie znaczy”. Skończyły się czasy, które Barbara Amiel, żona kanadyjskiego wydawcy i finansisty Conrada Blacka, opisała w swoich wspomnieniach pod tytułem „Przyjaciele i wrogowie”.
