Anca Cernea: pożegnanie. "Jej wystąpienie wywołało posuszenie"
Anca Cernea: pożegnanie. "W Rumunii komunistyczny terror objął 200 tys. zamordowanych, przez więzienia przeszło ok. 2 mln ludzi"

W Rumunii stężenie komunistycznego terroru było bez porównania większe niż w Polsce. Liczbę jego ofiar w latach 1947–1964 szacuje się na 200 tys. zamordowanych, przez więzienia przeszło ok. 2 mln ludzi, czyli jedna ósma całej populacji.
6 lipca w wieku 61 lat umarła w Bukareszcie Anca Cernea, lekarz, teolog, działaczka polityczna i społeczna, wielka przyjaciółka Polski i Polaków. Była twórcą i naczelną portalu In Linie Dreapta, znaczącego ośrodka po prawej stronie rumuńskiej sceny politycznej. Integrował on nietypowe w Rumunii środowisko, które zachowując konserwatywną postawę, cechowało się rezerwą wobec obecnego kształtu Unii Europejskiej. Generalnie prawica rumuńska ciąży ku niej, gdyż w walce z postkomunistyczną oligarchią odwołuje się do europejskich standardów praworządności. In Linie Dreapta wskazywała kulturowe fundamenty obecnych sporów politycznych i niebezpieczeństwa autodestrukcji Zachodu.
Cernea, grekokatoliczka, była m.in. świecką audytorką synodu o rodzinie w 2015 r. Jej wystąpienie wywołało wielkie poruszenie. Żartowała, że powtórzyła w nim wyłącznie elementarną zasadę katechizmu, deklarując, że źródłem zła na świecie nie jest emisja dwutlenku węgla ani nierówności społeczne, ale grzech człowieka.
