Albańska awantura. Ping-pong między sądami a rządem
Albańska awantura. Ping-pong między sądem a rządem. "Część imigrantów miało trafić do zbudowanych placówek w Albanii"

Według premier Włoch Giorgii Meloni centra azylowe w Albanii miały być „nową, odważną drogą” dla Europy. Na razie jednak świecą pustkami, bo sądy nie pozwalają na umieszczenie w nich nielegalnych migrantów.
14 października 2024 r. z Libii wypłynęła łódź z 86 nielegalnymi migrantami na pokładzie. Po wielu godzinach na morzu zaczęła się niebezpiecznie przechylać. Tych, którzy nie utonęli, przejęła włoska straż przybrzeżna. 12 z nich zostało przewiezionych do nowo otwartego obozu dla azylantów w Albanii, gdzie ich wnioski o azyl miały być procedowane w przyspieszonym trybie. Ponieważ pochodzili z Bangladeszu i Egiptu, było jasne, że nie mają co liczyć na azyl we Włoszech i szybko zostaną deportowani. Ale te plany pokrzyżował sąd w Rzymie, który uznał, że kraje pochodzenia migrantów nie są „bezpieczne”, więc nie można ich tam odesłać.
