Unia Europejska po raz kolejny znalazła się w punkcie, w którym sama podważa własną narrację. 15 maja 2026 r. Komisja Europejska (KE) oficjalnie dołączyła do Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji przeciwko Ukrainie. To ważna decyzja i słuszny kierunek – agresja Rosji musi zostać osądzona, a sprawcy ukarani. Problem polega jednak na tym, że dokładnie ta sama instytucja od lat odmawia jakiegokolwiek zaangażowania w kwestie odpowiedzialności za zbrodnie popełnione wobec Polski podczas II wojny światowej.
Przez lata słyszeliśmy w Brukseli, że sprawy reparacji wojennych i odpowiedzialności za niemiecką agresję są wyłącznie „kwestią bilateralną”. KE utrzymywała, że Unia nie ma kompetencji do zajmowania się historycznymi zbrodniami wobec państw członkowskich. Dziś okazuje się jednak, że gdy chodzi o Ukrainę, znajdują się kompetencje, pojawiają się instrumenty prawne, a polityczna wola nagle istnieje.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/761423-odwazni-wobec-moskwy-cisi-wobec-berlina-podwojne-standardy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.