Tajemnice misji Witolda Pileckiego
Tajemnice misji Witolda Pileckiego. "Zapewne nigdy nie poznamy wszystkich tajemnic ochotnika do Auschwitz"

W ciężkim śledztwie Pileckiemu i pozostałym przesłuchiwanym udało się wmówić bezpiece wersję, że stanowią całość struktury.
Witold Pilecki to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w najnowszej historii Polski. Mimo że na jego temat powstało mnóstwo książek, artykułów i filmów, wiele faktów z jego powojennej działalności nadal pozostaje nieznanych. Nie wiadomo, co robił pod Grodnem na początku 1946 r. i jak się tam dostał. Czy miał kontakt z „Zaporą” albo z „Ogniem”? Zapewne nigdy nie poznamy wszystkich tajemnic ochotnika do Auschwitz, którego komuniści zamordowali na Rakowieckiej 25 maja 1948 r.
Niezbadane są nawet okoliczności jego powrotu do Polski po wojnie. Od lipca 1945 r. Pilecki przebywał we Włoszech, gdzie trafił po wyzwoleniu niemieckiego oflagu w Murnau. Wiemy, że decyzja o założeniu grupy wywiadowczej zapadła we wrześniu 1945 r. podczas rozmów z gen. Władysławem Andersem. Siatka miała za zadanie zbierać informacje o tym, jak wygląda sytuacja w kraju opanowanym przez komunistów. Następnie Pilecki zaczął ustalać szczegóły przerzutu do Polski i zasady działalności, m.in. z zastępcą szefa wywiadu 2. Korpusu Polskiego ppłk. Stanisławem Kijakiem i szefem Gabinetu Naczelnego Wodza gen. Tadeuszem Pełczyńskim.
