„28 lat później” – Brytania w mocy bestii"28 lat później” – Brytania w mocy bestii: „Po Wielkiej Brytanii, objętej kwarantanną, hasają hordy bestii"

Po Wielkiej Brytanii, objętej kwarantanną, hasają hordy bestii. Ostają się nieliczne enklawy, gdzie ludzie żyją w warownych twierdzach
Danny Boyle ponownie sięgnął po temat zombie. Powstał film „28 lat później”, gęsty, emocjonujący, sprawnie zrobiony. A recenzenci i widzowie rozważają, co irlandzko-szkocki reżyser chciał powiedzieć światu.
Boyle zasłynął kultowym w pewnych kręgach obrazem „Trainspotting” (1996). Uzależnienie od narkotyków zostało w nim opowiedziane zgodnie z młodzieżową estetyką. Ja jestem przywiązany do jego starszej o dwa lata makabreski „Płytki grób”, przenikliwej i celnej. W ostatnich latach reżyser przekonał mnie serialem „Trust” (2018). To opowieść o sławnym porwaniu wnuka milionera Paula Getty’ego, ujęta w konwencji okrutnej przypowiastki o uwiądzie ludzkich więzów.
