
Dziennikarze stawiają pytania o powódź, której skutki najpewniej mogły być znacznie mniejsze. Zlekceważenie prognoz przez Donalda Tuska, doprowadziło do ogromnych zniszczeń i odebrało ludziom dach nad głowa. – Na czele rządu stoi człowiek, który bagatelizuje nadciągający kataklizm, ale nie zapomina o własnym PR – zauważa na łamach tygodnika Marek Pyza.