
Po katastrofie smoleńskiej Tusk robił wszystko, byśmy nie poznali prawdy o jej przyczynach. Teraz przyzwala na działania smoleńskich łgarzy i zadymiarzy, którzy bezczeszczą pamięć o zmarłym prezydencie. W najnowszym numerze „Sieci” Marek Pyza wyjaśnia, dlaczego Donaldowi Tuskowi tak zależy na zniszczeniu nie tylko PiS-u, lecz także pamięć o Lechu Kaczyńskim.