Zatrzymany burmistrz Stambułu zabrał głos!Zatrzymany burmistrz Stambułu zabrał głos. "Wszyscy członkowie RPL będą głosować na mnie jako kandydata na prezydenta"

"Wzywam moich partyjnych kolegów do oddania głosu".
Wszyscy członkowie opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) będą w głosować na mnie jako na swojego kandydata na prezydenta Turcji - napisał na platformie X Ekrem Imamoglu, zatrzymany przed trzema dniami burmistrz największej metropolii kraju, Stambułu.
Wzywam moich partyjnych kolegów do oddania głosu. W całej Turcji zostaną ponadto ustawione urny wyborcze dla wszystkich naszych obywateli. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w tym wielkim entuzjastycznym (przedsięwzięciu)
— zaapelował Imamoglu.
Prawybory w CHP są pierwszymi w Turcji wyborami wewnątrz partii, w wyniku których zostanie wyłoniony jej kandydat na prezydenta. Następne wybory prezydenckie w Turcji odbędą się w 2028 r. Poprzednie - zorganizowane w 2023 r. - wygrał obecny prezydent Recep Tayyip Erdogan, pokonując w drugiej turze kandydata CHP Kemala Kilicdaroglu.
Dzieci i młodzież, chociaż nie macie prawa głosu, czekam na wasze emocje i chcę, żeby również do mnie dotarły. Ten trudny i pełen wyzwań proces zostaje powierzony naszemu narodowi
— napisał burmistrz Stambułu.
Polityk wezwał swoich zwolenników do zgromadzenia się w stambulskiej dzielnicy Sarachane - miejscu, gdzie w ostatnich dniach gromadziły się tysiące protestujących mieszkańców metropolii.
CHP wezwała wcześniej do pokojowych protestów w związku z zatrzymaniem Imamoglu, burmistrza Stambułu od 2019 r. i jednego z najważniejszych polityków partii, którego podejrzewa się o korupcję i powiązania z organizacją terrorystyczną. Razem z nim zatrzymano 105 innych osób.
Zatrzymania podczas protestów
Co najmniej 97 osób zatrzymano podczas masowych protestów, które przetoczyły się przez Turcję - poinformował szef MSW tego kraju Ali Yerlikaya. Opozycja wezwała obywateli do udziału w pokojowych manifestacjach po zatrzymaniu burmistrza Stambułu Ekrema Imamoglu.
Według agencji AP policja użyła w Stambule gazu pieprzowego, gazu łzawiącego i gumowych kul wobec protestujących, którzy chcieli przedrzeć się przez barykadę w okolicy historycznego akweduktu i rzucali w stronę funkcjonariuszy racami, kamieniami i innymi przedmiotami.
Policja rozpraszała też tłumy demonstrujących w Ankarze i Izmirze na zachodzie kraju. Antyrządowe manifestacje odbyły się też w innych miastach w Turcji.
W Stambule, Ankarze i Izmirze obowiązuje zakaz zgromadzeń.
mly/PAP
