Zatrzymania w Rosji. Ludzie wspierali antywojenną partięZatrzymania w Rosji. Manifestanci wspierali antywojenną partię

FacebookTwitter

Policja zatrzymała dziś kilkadziesiąt osób przed Sądem Najwyższym Rosji w Moskwie, gdzie rozpatrywana jest apelacja antywojennej partii Jabłoko. Chodzi o zakazanie jej udziału we wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu) - podał rosyjski niezależny portal Meduza.

Zatrzymania za wsparcie

Partia Jabłoko, cytowana przez Meduzę, poinformowała o zatrzymaniu co najmniej 35 osób.

Ludzi zatrzymywano bezpodstawnie, bez powodu

– podkreślił przewodniczący moskiewskiego oddziału ugrupowania, Kiriłł Gonczarow.

Według rosyjskiego projektu monitorującego sprawy sądowe „Słowo dla obrony”, są to osoby, które przyszły wyrazić wsparcie dla Jabłoka wobec pozbawienia tej partii prawa do startu w wyborach.

Słowo dla obrony” oraz rosyjski niezależny portal RTVI poinformowały początkowo w komunikatorze Telegram o zatrzymaniu co najmniej dwóch osób. Pierwsze ze wspomnianych źródeł dodało, że w ręce służb trafiła również jedna z działaczek Jabłoka

- Jewgienija Titowa.

Posiedzenie sądu rozpoczęło się około godz. 11 czasu moskiewskiego (około godz. 10 w Polsce). Przed rozpoczęciem rozprawy apelacyjnej centrum prasowe sądu przekazało, że choć posiedzenie będzie odbywać się w trybie jawnym, nie zaplanowano z niego transmisji na żywo.

Finansowanie z zagranicy - 171 euro

Do zatrzymań doszło tydzień po tym, gdy 10 sierpnia sąd zabronił Jabłoku udziału we wrześniowych wyborach parlamentarnych. Wykluczenia tej formacji ze startu domaga się skrajnie prawicowa partia Rodina (Ojczyzna). Jabłoko odwołało się od tej decyzji 14 sierpnia.

Rodina oskarżyła antywojenną partię m.in. o finansowanie z zagranicy, w tym z Niemiec i USA, w wysokości 16 900 rubli (około 171 euro).

Według przewodniczącego Jabłoka Nikołaja Rybakowa jednym z „głównych argumentów” zawartych we wniosku Rodiny jest również wsparcie udzielane ugrupowaniu przez jego zwolenników w internecie. Polityk dodał, że - zdaniem autorów pozwu - w ciągu ostatnich 10 dni wydano 88 mln rubli (około 891 tys. euro) na publikowanie postów, filmów oraz dodawanie polubień, a łączny zasięg tych działań miał objąć ponad 500 mln użytkowników.

Groźne Jabłoko - mogli trafić do Dumy

Zdaniem agencji dpa pozew był następstwem dobrych wyników Jabłoka w sondażach. Partia miała szansę na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego. Ponadto było to jedyne spośród zarejestrowanych ugrupowań sprzeciwiające się wojnie Rosji przeciwko Ukrainie.

Projekt „Słowo dla obrony” poinformował, że poniedziałkową apelację w sprawie wykreślenia opozycyjnego ugrupowania z listy partii dopuszczonych do wyborów rozpatruje sędzia Władimir Zajcew. W 2018 r. uznał on za zgodne z prawem niedopuszczenie do udziału w wyborach prezydenckich opozycjonisty i krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego, zmarłego w 2024 r. w niewyjaśnionych okolicznościach w łagrze za kręgiem polarnym.

sx/PAP 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.