Zaskakujący wywiad w "GW": Wielka Brytania schodzi na psyZaskakujący wywiad w "GW": Wielka Brytania schodzi na psy
Na łamach „Gazety Wyborczej” pojawił się zadziwiający wywiad. Znany dziennikarz krytykuje w nim rzeczywistość Wielkiej Brytanii.
Marek Rybarczyk to wieloletni dziennikarz radia BBC oraz korespondent „Gazety Wyborczej” w Londynie. Udzielił wywiadu, w którym zdecydowany sposób komentuje kwestię dzisiejszej rzeczywistości Wielkiej Brytanii.
Gdy prowadzący wywiad dziennikarz stwierdził, że ten kraj „schodzi na psy”, Rybarczyk nie wahał się i odparł:
Schodzi, i to już od kilku dekad. Gdy w 2004 roku wyjeżdżałem z Londynu po dziesięcioletnim pobycie, słyszałem tę frazę niemal wszędzie. W sklepie, na ulicy, wśród przyjaciół można było usłyszeć, że Wielka Brytania jest cieniem dawnego potężnego kraju, że niczego nie produkuje, że ludzie są coraz mniej uczciwi
Dziennikarz twierdzi też, że w Wielkiej Brytanii spada poziom życia.
Dziś wielu Brytyjczyków, także z klasy średniej, żyje w warunkach, które dla wielu Polaków byłyby urągające. Niektóre opustoszałe miasta wyglądają jak te w dawnej NRD
- stwierdził.
Ideologia woke w Wielkiej Brytanii
Rybarczyk odniósł się też do kwestii ideologii woke i jej wpływu na rzeczywistość polityczną i społeczną Wielkiej Brytanii.
Ideały wokersów wydają się szczytne. Chodzi im przede wszystkim o eliminację rasizmu. Ale definiują go tak szeroko i nieprecyzyjnie, że zarzut rasizmu można przedstawić dziś na Wyspach właściwie każdemu, kto naruszy którąś z reguł politycznej poprawności. Ideologie political correctness i woke stanowią bez mała nową religię Albionu – tym bardziej że większość Brytyjczyków uważa się za bezwyznaniowców, anglikanizm traktując bardziej jako rodzinną tradycję
-- mówił dziennikarz.
mly/źr. wPolityce.pl za „Gazetą Wyborczą”
