Zamach w Berlinie. Ojciec zastrzelonego napastnika zabrał głosZamach terrorystyczny w Berlinie. Ojciec zastrzelonego napastnika zabrał głos

Kolejne godziny przynoszą nowe informacje ws. ataku terrorystycznego w Berlinie, gdzie śmierć poniosła Polka. "Der Spiegel" rozmawiał z ojcem zamachowca, który powiedział, że jego syn wjechał samochodem w tłum ludzi ponieważ "został poddany praniu mózgu".
Burmistrz Berlina Kai Wegner powiadomił, że złożył kondolencje kierownikowi polskiej ambasady w Niemczech Janowi Tombińskiemu. - Bardzo poruszyło mnie to, co wydarzyło się w sobotę, a moje myśli są z państwem, a przede wszystkim z córką i rodziną zamordowanej - powiedział Wegner, cytowany przez dpa.
Ten zamach terrorystyczny był motywowany nienawiścią. Potrzebujemy więcej współpracy, większej solidarności, mniej nienawiści i mniej wojen na świecie
- powiedział burmistrz Berlina.
O tym, że ofiarą jest Polka Wegner poinformował podczas otwarcia w berlińskim Czerwonym Ratuszu wystawy poświęconej Powstaniu Warszawskiemu.
Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, konsul RP w Berlinie pozostaje w kontakcie z niemieckimi władzami oraz zapewni rodzinie niezbędne wsparcie konsularne.
To ją zabił islamista! Polka zginęła w Berlinie
W sobotę późnym wieczorem sprawca ataku wjechał furgonetką w tłum ludzi w alejce w berlińskim parku Tiergarten, nieopodal którego odbywała się Parada Równości. Zginęła kobieta, a 29 osób zostało rannych. Niemiecka policja prowadziła obławę.
Podejrzanego zastrzelono w niedzielę podczas policyjnej operacji na terenie ogródków działkowych w berlińskiej dzielnicy Spandau. Służby zidentyfikowały sprawcę jako 21-letniego Abdula B., sympatyka Państwa Islamskiego.
"Został poddany praniu mózgu"
Kilka godzin przed obławą na zamachowca niemiecki „Der Spiegel” rozmawiał z jego ojcem. Pochodzący z Libanu południowego Tawfik B. zapewniał w rozmowie z medium, że jego rodzina nie jest „skrajnie religijna”.
Jesteśmy szyitami. Nie popieramy Państwa Islamskiego
- powiedział. Podkreślił za to, że jego syn „kochał sunnitów”. Ojciec przekazał, że prowadził z synem rozmowy na temat Państwa Islamskiego. Abdul B. miał uważać, że jest to zła grupa terrorystyczna. Tawfik B. dodał, że pokłócili się jednak o zarost młodszego członka rodziny.
Nie pozwoliłem mu nosić długiej brody
- poinformował ojciec, który uznawał to za element ekstremizmu. 64-latek został zapytany, dlaczego zatem jego syn dopuścił się ataku.
Został poddany praniu mózgu
- skwitował.
Nowe wieści ws. zamachowca z Berlina. Padły strzały
xyz/DW/Der Spiegel
