Wiceszef MSZ: Nie ma zgody na to, żeby oddać Ukrainę
Wiceszef MSZ: Nie ma zgody na to, żeby oddać Ukrainę. Polska aktywnie zabiega o to, aby nie powtórzyć błędów z lat 30.

"Rosja próbuje wyłuskać niektóre państwa, przekonując, bądź też - jestem przekonany - szantażować i straszyć wojną".
„Sytuacja jest dziś nieco inna. Polska tutaj aktywnie zabiega o to, aby nie powtórzyć błędów właśnie z lat 30. gdzie próbowano polityką ustępstw doprowadzić do uspokojenia agresywnego aktora” - powiedział w RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent Duda po spotkaniu Trójkąta Weimarskiego: Musimy znaleźć takie rozwiązanie, żeby uniknąć wojny. To podstawowe zadanie. WIDEO
Trójkąt Weimarski
To było ważne spotkanie, po raz pierwszy od 11 lat Trójkąt Weimarski spotkał się na poziomie szefów rządów, głów państw. Oczywistym tematem była Ukraina i sytuacja bezpieczeństwa w naszej części świata
— mówił wiceminister spraw zagranicznych.
Trzy ważne państwa dyskutują o polityce wschodniej, co dla nas dla Polski, jest absolutnie kluczowe
— dodał.
Wiceszef MSZ przypomniał, że przywódcy Andrzej Duda rozmawiał wcześniej z przywódcą Chin, Olaf Scholz przebywał w Waszyngtonie, a Emmanuel Macron spotkał się z Putinem.
Panowie wymieniali się swoją wiedzą, ale także rozmawiali o przyszłości
— mówił Przydacz, wspominając o zaplanowanym spotkaniu normandzkiej czwórki na poziomie doradców.
Nie ma zgody na ustępstwa wobec Rosji
Prowadzący rozmowę w RMF FM red. Robert Mazurek nawiązał do głosów, które porównują obecną sytuację do września 1938 roku, gdy Francja i Wielka Brytania poszła w Monachium na pakt z Hitlerem, licząc na pokój.
Sytuacja jest dziś nieco inna. Polska tutaj aktywnie zabiega o to, aby nie powtórzyć błędów właśnie z lat 30. gdzie próbowano polityką ustępstw doprowadzić do uspokojenia agresywnego aktora
— odpowiedział Przydacz.
Możemy się opierać na publicznych zapewnieniach ze strony Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, że nie ma zgody i gotowości, aby pójść na kompromis w sprawach zasadniczych
— mówił wiceminister.
Nie ma zgody na to, żeby oddać Ukrainę w jakąś tworzoną strefę wpływów rosyjskich
— dodał.
Wiceszef MSZ stwierdził, ze Rosja aktywnie pracuje nad rozbiciem niekorzystnego dla siebie stanowiska Zachodu.
Próbuje wyłuskać niektóre państwa, przekonując, bądź też - jestem przekonany - szantażować i straszyć wojną
— powiedział Marcin Przydacz.
olnk
