USA kontra Unia Europejska. ETS problememUSA kontra Unia Europejska. ETS problemem

Stany Zjednoczone są „głęboko zaniepokojone” planami Unii Europejskiej dotyczącymi nałożenia opłat za emisję dwutlenku węgla na niektóre loty międzynarodowe. Poinformowała o tym w poniedziałek agencję Reutera rzeczniczka amerykańskiego ministerstwa transportu, Brenna Jefferies.
Stany Zjednoczone pozostają głęboko zaniepokojone wszelkimi działaniami zmierzającymi do rozszerzenia unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS)
– oświadczyła Jefferies.
Opłaty za loty
W piątek Komisja Europejska opublikowała propozycje wprowadzenia opłat za emisje pochodzące z lotów międzynarodowych, które rozpoczynają się w Europie (punktem odniesienia jest konkretna lokalizacja w Europie Środkowej) i kończą w krajach oddalonych o nie więcej niż 5000 km.
Próg ten wykluczałby bezpośrednie loty z Europy do Stanów Zjednoczonych. Według unijnych urzędników rozwiązanie to ma zapobiec eskalacji napięć z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa. Mimo to propozycja budzi niepokój przedstawicieli władz USA.
Analizujemy propozycję Komisji Europejskiej i w razie potrzeby podejmiemy odpowiednie działania w celu ochrony amerykańskich konsumentów oraz przedsiębiorstw
– dodała Jefferies.
Reuters przypomniał, że w 2012 roku Waszyngton zablokował poprzednią próbę rozszerzenia przez Brukselę systemu ETS na loty międzynarodowe. Obecnie obejmuje on głównie loty wykonywane w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a większość połączeń międzynarodowych podlega globalnemu mechanizmowi CORSIA opracowanemu przez Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego (ICAO).
Komisja Europejska argumentuje, że proponowane zmiany mają przyspieszyć ograniczanie emisji CO2 z transportu lotniczego. Zgodnie z projektem nowe zasady miałyby obowiązywać od 2029 roku. Wcześniej będą wymagały jednak akceptacji państw członkowskich UE oraz Parlamentu Europejskiego.
PAP/mly
