Ukraińcy rozliczają Zełenskiego. Miażdżące wyniki sondażuUkraińcy rozliczają Zełenskiego. Miażdżące wyniki sondażu

FacebookTwitter

Aż 72 proc. ankietowanych Ukraińców uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi odpowiedzialność za korupcyjne działania swojego otoczenia; nie zgadza się z tym 25 proc. respondentów - wynika z badań Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS).

Zgodnie z wynikami sondażu 72 proc. respondentów odpowiedziało, że Zełenski ponosi osobistą odpowiedzialność za korupcyjne działania swojego otoczenia. 25 proc. uważa, że prezydent nie ponosi takiej odpowiedzialności, a 3 proc. nie potrafiło się zdecydować.

KMIS zaapelował o ostrożną interpretację pojęcia "osobistej odpowiedzialności".

Szerszy kontekst sondaży KMIS i innych ośrodków pokazał, że "odpowiedzialność" w świadomości obywateli nie jest tożsama z "osobistym udziałem". Obecnie jest ona w większym stopniu postrzegana jako odpowiedzialność polityczna, a nie oskarżenie o osobisty udział w działaniach korupcyjnych.

Według KMIS socjolodzy przeanalizowali również odpowiedzi w zależności od poziomu zaufania do prezydenta.

Wśród osób, które całkowicie ufają Zełenskiemu, 3 proc. uważa go za odpowiedzialnego za korupcyjne działania jego otoczenia, 81 proc. nie uważa go za odpowiedzialnego, a 16 proc. nie potrafiło się zdecydować.

Obywatele ufający prezydentowi Ukrainy 

W gronie obywateli, którzy raczej ufają prezydentowi, 17 proc. przypisuje mu odpowiedzialność, 60 proc. nie przypisuje mu jej, a 23 proc. nie ma zdania.

W grupie respondentów, którzy raczej nie ufają Zełenskiemu, 57 proc. uważa go za odpowiedzialnego za korupcyjne działania otoczenia, 19 proc. nie uważa go za odpowiedzialnego, a 23 proc. nie potrafiło się zdecydować.

Jeśli chodzi o osoby, które całkowicie nie ufają prezydentowi, 85 proc. uważa go za odpowiedzialnego, 5 proc. jest przeciwnego zdania, a 10 proc. nie ma zdania.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 12-21 września metodą wywiadów telefonicznych na podstawie losowej próby numerów telefonów komórkowych we wszystkich regionach Ukrainy, z wyjątkiem terenów okupowanych. Przeprowadzono rozmowy z 1002 obywatelami Ukrainy w wieku 18 lat i starszych.

System korupcyjny w ukraińskiej energetyce

W listopadzie 2025 r. NABU i SAP ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Zatrzymano pięć osób, a siedmiu postawiono zarzuty. W śledztwie podejrzanym jest też Tymur Mindicz, biznesmen i bliski współpracownik Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granicą, uważany jest za organizatora całego procederu.

Wśród podejrzanych w tej aferze znalazł się też były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie. W listopadzie ubiegłego roku Jermak podał się do dymisji. NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.

tt/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.