Turystyczny raj zamienił się w piekło. Setki zaginionychTurystyczny raj zamienił się w piekło. Setki zaginionych

FacebookTwitter

Co najmniej 22 osoby nie żyją, a 384 turystów, w tym 291 obcokrajowców, uznaje się za zaginionych po potężnej powodzi błyskawicznej na północy Nepalu - poinformowały nepalska izba turystyki i policja. Ze względu na dużą liczbę zaginionych osób liczba ofiar śmiertelnych prawdopodobnie wzrośnie.

Wcześniej tego dnia informowano o dziewięciu ofiarach śmiertelnych kataklizmu.

Według agencji AP, powołującej się na nepalskie władze, wśród 291 zagranicznych turystów jest 105 obywateli Indii, a także obywatele innych krajów, w tym USA, Wielkiej Brytanii i Malezji. MSZ Korei Południowej podało, że za zaginionych uznaje się ośmiu obywateli tego państwa.

Minister spraw zagranicznych Nepalu Shisir Khanal powiedział, że - według wstępnych doniesień - do kataklizmu doszło w wyniku trzęsienia ziemi, które spowodowało lawinę, a ta doprowadziła do powodzi.

Z powodu żywiołu ucierpiały szczególnie obszary Syapru Besi i Timure w górzystym dystrykcie Rasuwa, zamieszkanym przez około 50 tys. osób. Władze wezwały mieszkańców okolic rzeki Bhote Koshi, by ewakuowali się na wyżej położone tereny.

Szef władz dystryktu, Narendra Pariyar, powiedział agencji Reutera, że pojawiły się doniesienia, iż powódź zrównała z powierzchnią ziemi całe wioski. Nepalskie Ministerstwo Zasobów Wodnych poinformowało, że woda zniszczyła m.in. hydroelektrownie, drogi i mosty, przez co w regionie doszło do przerw w dostawach prądu.

Akcja ratunkowa i poszukiwawcza służb

Premier Balendra Shah poinformował, że do pomocy w akcji wysłano zespoły ratownicze, a także policję i wojsko.

Po drugiej stronie granicy, w dystrykcie Gyirong w kontrolowanym przez Chiny Tybecie, pojawiły się doniesienia o „wielu ofiarach” i zaginionych. Masy uwolnionej przez powódź ziemi osunęły się tam na przejście graniczne

- podała agencja Xinhua.

Przywódca Chin Xi Jinping zaapelował o podjęcie wszelkich wysiłków na rzecz poszukiwania zaginionych oraz wezwał do wzmocnienia systemów monitorowania i wczesnego ostrzegania przed klęskami żywiołowymi.

Rzeka Bhote Koshi bierze swój początek w kontrolowanym przez Chiny Tybecie, po czym jej wody płyną przez Nepal i Indie. W 2025 r. wskutek wezbrania wód tej rzeki zginęło dziewięć osób, a 24 zaginęły. Zniszczony został Most Przyjaźni łączący Nepal z Chinami, na wiele miesięcy paraliżując handel i transport między państwami. Przyczynę tamtej katastrofy przypisano osuszeniu jeziora polodowcowego w Tybecie.

tt/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.