To nie była bójka? Służby podają sensacyjne wieściTo nie była bójka? Służby podają sensacyjne wieści
Awaryjne lądowanie w Arabii Saudyjskiej samolotu linii flydubai, który leciał do Tel Awiwu, było skutkiem działań terrorysty – oświadczył w środę minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben Gwir. Pierwsze doniesienia mówiły o bójce dwóch pilotów.
Według pierwszych doniesień izraelskich mediów, przyczyną uruchomienia kodu alarmowego miała być bójka dwóch pilotów. Media podawały, że byli to obywatele Ukrainy i Rosji.
Bójka pilotów i awaryjne lądowanie! Ukrainiec starł się z Rosjaninem
Wcześniej izraelska telewizja Channel 12, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela władz, podała, że jeden z pilotów samolotu linii flydubai, który wylądował w mieście Tabuk na północnym zachodzie Arabii Saudyjskiej, zamierzał rozbić maszynę.
Terrorysta próbował rozbić samolot, żeby zamordować 180 Izraelczyków, którzy znajdowali się na pokładzie
– oznajmił minister.
Pilot-terrorysta jest Omańczykiem. "Mogło skończyć się drugim 11 września"
Przedstawiciel władz powiedział Channel 12, że "uniknięto wielkiej katastrofy". Poinformował, że jeden z pilotów rejsu FZ103 z Dubaju do Tel Awiwu jest przesłuchiwany i coraz więcej oznak wskazuje na to, iż próbował on przejąć sterowanie samolotem, by go rozbić.
Według przedstawiciela władz powstrzymali go pasażerowie, a na pokładzie była druga ekipa pilotów w cywilu i gdyby nie oni, incydent mógłby się skończyć "drugim 11 września".
Izraelski portal Walla podał, że pilot, który usiłował przejąć stery, jest Omańczykiem. Lotnisko w Tabuku poinformowało, że obrażenia odnieśli zarówno pierwszy, jak i drugi pilot. Obaj zostali przewiezieni do szpitala.
Samolot spadł w dół o 5 tys. metrów
Dane ze źródeł publicznych wskazują, że około dwóch godzin po starcie Boeing raptownie zanurkował, spadając w ciągu minuty z wysokości 10 tys. do 5 tys. metrów, a jednocześnie gwałtownie zwiększył prędkość.
Następnie na kilka sekund powrócił na wysokość ponad 6 tys. metrów, po czym znów zanurkował, tym razem spadając poniżej 4 tys. metrów.
Samolot wykonywał rejs FZ103 z Dubaju do Tel Awiwu, ale został przekierowany i ostatecznie wylądował w mieście Tabuk na północnym zachodzie Arabii Saudyjskiej.
"Ktoś ugodził pilota scyzorykiem!"
Linie flydubai potwierdziły "incydent" i zapewniły, że wszyscy pasażerowie "bezpiecznie" wylądowali.
W izraelskich mediach pojawiły się relacje pasażerów, którzy byli na pokładzie.
Usłyszeliśmy krzyki w samolocie. Otwarto kokpit i zobaczyliśmy krew, ktoś ugodził pilota scyzorykiem
– powiedziała jedna z kobiet.
kh/źr. wPolityce.pl za PAP
