Tak Maroko tłumaczy inwazję na Ceutę! Absurdalne słowaTak Maroko tłumaczy inwazję na Ceutę! Absurdalne słowa

FacebookTwitter

Władze Maroka nakazały swoim służbom granicznym przepuszczanie masowo wkraczających do hiszpańskiej Ceuty migrantów 30 i 31 lipca, aby uniknąć ich śmierci - zadeklarował w niedzielę marokański minister sprawiedliwości Abdellatif Ouahbi.

W rozmowie z telewizją Al-Arabija minister wyjaśnił, że funkcjonariusze straży granicznej jego kraju unikali konfrontacji ze szturmującym granicę z Ceutą wielotysięcznym tłumem, aby uniknąć ofiar.

Gdybyśmy podjęli się interwencji moglibyśmy doprowadzić do wielu ofiar 

powiedział Ouahbi, przyznając, że wśród szturmujących granicę osób było wielu „młodych Marokańczyków”.

Minister utrzymywał, że wśród przekraczających granicę Ceuty byli jego rodacy, którzy działali z pobudek „patriotycznych”.

Mówili: chcemy dostać się do Ceuty, bo Ceuta jest marokańska. Jak można było uniemożliwić to ludziom myślącym w ten sposób? 

dodał marokański minister sprawiedliwości.

Ceuta marokańska?

W piątek Ouahbi w rozmowie z marokańską publiczną telewizją 2M wysunął roszczenia wobec Ceuty i innej hiszpańskiej eksklawy, Melilli, mówiąc o „marokańskim prawie historycznym i geograficznym” do obu tych autonomicznych miast.

Piątkowa deklaracja przedstawiciela marokańskiego rządu spotkała się z szybką reakcją MSZ Hiszpanii, który przekazał w oświadczeniu skierowanym do rządu w Rabacie, że Ceuta i Melilla są „hiszpańskimi miastami stanowiącymi integralną część Hiszpanii”.

Pod koniec lipca do Ceuty wdarło się korzystając z bierności marokańskich służb granicznych około 80 tys. migrantów. Choć w ciągu kolejnych dni powróciło do Maroka ponad 70 tys. z nich, to nadal tysiące nielegalnych przybyszów destabilizuje życie eksklawy koczując w miejscach publicznych, m.in. na ulicach, plaży i cmentarzu.

Od piątku na ceutyjskiej nekropolii rozpoczęto pochówki niezidentyfikowanych osób, które próbowały wedrzeć się 30 i 31 lipca do autonomicznego miasta. Do niedzielnego wieczora pochowanych zostało w sumie 42 migrantów.

Według szacunków pozarządowej organizacji praw człowieka Caminando Fronteras, w trakcie masowej przeprawy do Ceuty pod koniec lipca zginęło co najmniej 145 osób. 

mly/źr. wPolityce.pl za PAP 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.