Szefowa Europejskiego Banku Centralnego chce przerwać kadencję
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego chce przerwać kadencję. To pomoc dla prezydenta Francji. Na miejsce prezes EBC szykują się już Niemcy

Szefowa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde planuje zrezygnować przed końcem kadencji, aby zapewnić prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi wpływ na wybór jej następcy, zanim jego kadencja upłynie - podał brytyjski dziennik „Financial Times”. Niemieckie media piszą już o potencjalnych następcach Lagarde.
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde planuje zrezygnować przed końcem kadencji, aby zapewnić prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi wpływ na wybór jej następcy, zanim jego kadencja upłynie - podał brytyjski dziennik „Financial Times”. Niemieckie media piszą już o potencjalnych następcach Lagarde.
Macron ma zablokować kandydata Zjednoczenia Narodowego
Ośmioletnia kadencja byłej francuskiej minister upływa w październiku przyszłego roku, natomiast druga kadencja prezydencka Macrona kończy się w maju 2027 r. Według osoby z otoczenia Lagarde, na którą powołuje się „FT”, zamierza ona zrezygnować przed zaplanowanymi na kwiecień przyszłego roku wyborami prezydenckimi we Francji.
Ten manewr, jak wyjaśnia gazeta, miałby na celu ułatwienie wyboru nowego szefa EBC, w razie gdyby wybory prezydenckie wygrał kandydat prawicowego Zjednoczenia Narodowego. Według sondaży, jest to bardzo realny scenariusz, niezależnie, czy kandydatem tej partii będzie jej liderka Marine Le Pen, czy jej protegowany Jordan Bardella.
Nic bez Francji i Niemiec
Wprawdzie szefa EBC wybierają przywódcy wszystkich 21 państw strefy euro, ale w praktyce każdy kandydat musi mieć poparcie Francji i Niemiec
Według cytowanego źródła, Lagarde zakłada, że wybór jej następcy pójdzie znacznie sprawniej, jeśli kluczowymi postaciami będą Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz, niż gdyby miałby o tym współdecydować prezydent ze Zjednoczenia Narodowego.
„FT” zauważa, że jeśli Lagarde faktycznie złożyłaby rezygnację przed końcem kadencji, poszłaby w ślady gubernatora francuskiego banku centralnego, Francois Villeroy de Galhau, który w zeszłym miesiącu ogłosił, że ustąpi w czerwcu tego roku, na 18 miesięcy przed terminem. Ten ruch sprawi, że jego następcę powoła Macron, a nie nowy prezydent.
Niemcy się szykują. „Gdyby została o to poproszona…”
Według niemieckiego portalu dw.com wśród potencjalnych następców Lagarde jest również dwoje Niemców. Są to prezes Bundesbanku Joachim Nagel i dyrektorka EBC Isabel Schnabel. Jak donosi dw.com, Nagel nie chciał ostatnio zdradzić, czy w perspektywie średnioterminowej ma ambicje objęcia tego stanowiska.
Z kolei Isabel Schnabel, jak czytamy w portalu, powiedziała, że jest gotowa objąć to stanowisko, gdyby została o to poproszona.
Sama Lagarde nie wskazała jednak dotąd nikogo, kto mógłby ją zastąpić.
Oprac. Sławomir Cedzyński/PAP/dw.com
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
