Szef MSW Saksonii chce kontroli granic. "Kryzys migracyjny"
A gdzie ich otwartość? Szef MSW Saksonii chce kontroli na granicach. Apel do Scholza: Rządowi nie udało się ograniczyć nielegalnej migracji

"To problem do rozwiązania na szczeblu unijnym, a nie krajowym, i dlatego potrzebujemy przywódców".
Szef MSW Saksonii, Armin Schuster (CDU), wezwał kanclerza Olafa Scholza do nadania najwyższego priorytetu kwestii migracji. W świetle obecnego rozwoju wydarzeń na granicach potrzebne są, jego zdaniem, przywództwo i kontrola międzyresortowa, a także „strategia w polityce europejskiej i zagranicznej” – informuje w czwartek portal „Sueddeutsche Zeitung”.
Schuster podkreślił, że kwestia migracji wymaga rozwiązania ponad podziałami partyjnymi.
To problem do rozwiązania na szczeblu unijnym, a nie krajowym, i dlatego potrzebujemy przywódców. (…) Oczekuję, że rząd federalny odegra aktywną rolę, a nie spowalniającą, jak tego obecnie doświadczamy
— podkreślił.
„Prawdziwy kryzys migracyjny”
W jego ocenie sytuacja na niemieckich granicach, to „prawdziwy kryzys migracyjny”, który staje się coraz bardziej zapalny. Liczba imigrantów wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem; obecnie we wrześniu przybywa nawet ok. 1000 osób tygodniowo.
Pomimo wszystkich zapewnień, rządowi federalnemu nie udało się ograniczyć nielegalnej migracji w sposób wymierny i trwały. Właściwie jest odwrotnie, nastąpił znaczny wzrost
— podkreślił Schuster.
Zaznaczył też, że liczby uchodźców na granicach z Polską i Czechami są obecnie dwukrotnie wyższe, niż na granicy z Austrią, gdzie obowiązują już kontrole graniczne, dlatego należałoby w trybie pilnym rozszerzyć kontrole na granicach.
mly/PAP
