Strzelanina w amerykańskiej szkole! Trump: "Był tam bohater..."Strzelanina w amerykańskiej szkole! Trump: "Był tam bohater..."

mid-epa13308592.webp
EPA/SAJ SUNDARAM Dostawca: PAP/EPA. / Strzelanina w amerykańskiej szkole
FacebookTwitter

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że czwartkowa strzelanina w szkole w Oregonie, w której zginęło troje dzieci i nauczyciel, to tragedia. "Dobrze, że znalazł się bohater, który wiedział, jak posługiwać się bronią i zastrzelił napastnika" — dodał.

W czwartek w szkole podstawowej w Oregonie 16-latek zastrzelił troje dzieci i nauczyciela. Jedno dziecko i nauczyciel trafili do szpitala w stanie krytycznym. Napastnik został postrzelony przez osobę postronną i nie żyje. 

To wielki bohater. Mogło być znacznie gorzej, gdyby nie było tego wspaniałego bohatera, który wkroczył do akcji i zrobił, co trzeba 

- powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.

On zajął się sprawą i dzięki Bogu, że tam był. W przeciwnym razie wszystko mogłoby się skończyć znacznie gorzej. To straszna tragedia, ale całe szczęście, że znalazł się człowiek, który miał broń i potrafił się nią posługiwać 

- dodał.

Co wiadomo? 

Według policji osoba postronna zastrzeliła napastnika, gdy ten wtargnął do szkoły, strzelając do zamkniętych drzwi. 

Stacja NC News podała, że osoba, która obezwładniła sprawcę, to 36-letni Kaylub Giamanco. Jest stolarzem i ojcem dwóch dziewczynek, które uczęszczają do szkoły podstawowej Silver Rail Elementary, w której doszło do tragedii.

Jego brat wyjaśnił, że Kaylub nie odbierał swoich dzieci ze szkoły w czasie zdarzenia, lecz jechał do domu na przerwę obiadową, gdy usłyszał strzały. Chwilę później zobaczył napastnika wchodzącego do szkoły.

Kyle Giamanco powiedział, że jego brat ma pozwolenie na noszenie broni i postanowił wejść do środka za napastnikiem. Jak relacjonował, sprawca wszedł do sali przeznaczonej do zajęć z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

Mężczyzna nie chce na razie zabierać głosu publicznie, bo nie uważa się za bohatera — przekazał jego brat. Jak wyjaśnił, Kaylub nie może przestać myśleć o dzieciach i ma poczucie winy, że nie udało mu się uratować większej liczby osób.

Atak w szkole 

Do zdarzenia doszło w mieście Bend w stanie Oregon na zachodzie USA. Ok. godz. 13 (22 w Polsce) policja otrzymała zgłoszenie o strzale oddanym w kierunku samochodu przed szkołą podstawową. Następne zgłoszenia wpłynęły od osób znajdujących się wewnątrz budynku.

Sprawcę zidentyfikowano jako 16-letniego miejscowego mieszkańca. Był uzbrojony w broń długą.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.