Stan wojenny w Rosji? To możliwe! Padła nawet data
Stan wojenny w Rosji? To możliwe! Doradca ukraińskiego prezydenta wskazuje datę. Celem zdławienie społecznych protestów

Stan wojenny obejmowałby całkowity zakaz wszelkich demonstracji, zamknięcie łączności z zewnętrznym światem, ograniczenia żywnościowe i finansowe.
W Rosji 4 marca może być wprowadzony stan wojenny - pisze w środę doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak. Ukraińskie media podkreślają, że miałoby to na celu m.in. zdławienie społecznych protestów, które mogą się aktywizować w związku z oddziaływaniem sankcji.
Podolak poinformował, że 4 marca obie izby rosyjskiego parlamentu zbiorą się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Według niego mają zająć się prewencyjnym wprowadzeniem stanu wojennego w Rosji.
Dalsza izolacja Rosji?
Obejmowałby on całkowity zakaz wszelkich demonstracji, zamknięcie łączności z zewnętrznym światem, ograniczenia żywnościowe i finansowe.
W całym kraju zaczyna się teraz ewakuacja tych, kto może sobie na to pozwolić
— pisze Podolak na Twitterze.
Portal ZN.ua ocenia, że poprzez wprowadzenie stanu wojennego w Rosji władze mogą próbować zapobiec masowym protestom. Nie wyklucza, że protesty będą się aktywizować w związku z oddziaływaniem na przeciętnych Rosjan sankcji gospodarczych.
To nie będą liberalne protesty, lecz socjalno-ekonomiczne.
I wtedy stan wojskowy będzie pretekstem do ich brutalnego zdławienia w zarodku
— podkreśla ukraiński portal.
gah/PAP
