Sankcje UE na kolejnych 28 przedstawicieli władz Białorusi
Kraje członkowskie Unii Europejskiej jednomyślnie nałożyły sankcje na Białoruś. Obejmują kolejnych 28 przedstawicieli władz

Kraje członkowskie UE nałożyły jednomyślnie sankcje wobec 28 przedstawicieli władz Białorusi.
„Kraje członkowskie UE nałożyły jednomyślnie sankcje wobec 28 przedstawicieli władz Białorusi, w tym funkcjonariuszy struktur siłowych, sędziów i pracowników mediów państwowych” – powiadomiła Rada UE w komunikacie.
Indywidualne restrykcje wobec 28 osób wprowadzone zostają za ich rolę w trwających w kraju represjach i łamaniu praw człowieka
— przekazała Rada UE.
Kto znalazł się na liście?
Na liście znaleźli się m.in. dwaj wiceszefowie białoruskiego Zarządu Głównego ds. Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją (HUBAZiK), czyli struktury MSW, która jest określana jako policja polityczna. Jak zaznaczono, jest to jedna z głównych instytucji odpowiedzialnych za represje polityczne, arbitralne i bezprawne aresztowania oraz nadużycia, w tym tortury.
Oprócz tego sankcje indywidualne nałożone zostały na prokuratorów i sędziów, którzy wydawali wyroki w sprawach politycznych, jak również na szefów więzień i aresztów.
Restrykcje obejmą też obecnych i byłych pracowników mediów państwowych za „szerzenie fałszywych informacji na temat prowadzonych przez władze represji, rozpowszechniały dezinformację władz białoruskich i rosyjskich, szerząc nienawiść wobec przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i opozycji demokratycznej”.
Sankcje obejmują już 261 osób
Ogółem sankcje obejmują już 261 osób oraz 37 podmiotów na Białorusi.
Nowe restrykcje dotyczą zamrożenia aktywów oraz wprowadzają zakaz udostępniania funduszy przez obywateli i podmioty UE. Indywidualne sankcje obejmują zakaz wjazdu i tranzytu przez kraje unijne.
Sankcje zostały wprowadzone w związku z nadchodzącą czwartą rocznicą sfałszowanych wyborów prezydenckich z sierpnia 2020 roku, po których rozpoczęła się trwająca ciągle bezprecedensowa fala represji.
CZYTAJ WIĘCEJ: Cichanouska zachowa status „narodowej liderki Białorusi”. Opozycja wciąż uznaje, że zwyciężyła w wyborach 2020 roku
nt/PAP
