Sankcje na Rosję nie dla najbogatszych. Unia skraca listę Sankcje na Rosję nie dla najbogatszych. Unia skraca listę zakazanych towarów

AWIK_Marsz_04102021_09.webp
Marsz w obronie zwierząt w Warszawie (Fratria)
FacebookTwitter

Jeszcze kilka miesięcy temu import rosyjskich skór sobolowych do Unii Europejskiej był zakazany. Teraz Bruksela wycofała się z tej decyzji. W najnowszym pakiecie sankcji państwa członkowskie zgodziły się na przywrócenie importu jednego z najbardziej luksusowych towarów pochodzących z Rosji. Według unijnych dyplomatów za zmianą zabiegały przede wszystkim Włochy i Grecja. O sprawie poinformował portal Euroactiv.

Rosyjski soból wraca na unijny rynek

Wyjątek został wpisany do najnowszego pakietu sankcji uzgodnionego w ubiegłym tygodniu. Oznacza to, że europejskie firmy ponownie mogą sprowadzać z Rosji surowe skóry sobolowe, mimo że zakaz ich importu obowiązywał od kwietnia.

Komisja Europejska przekonywała, że odstępstwo jest uzasadnione sytuacją na rynku. Rosja pozostaje praktycznie bezkonkurencyjnym dostawcą najwyższej jakości skór sobolowych, a europejski przemysł kuśnierski ma bardzo ograniczone możliwości pozyskania tego surowca z innych kierunków.

Jak ujawnił portal Euractiv, o złagodzenie sankcji zabiegały przede wszystkim Włochy i Grecja – kraje, do których od lat trafia większość rosyjskich skór sobolowych importowanych do Unii.

Futro droższe od Rolls-Royce'a

Soból (Martes zibellina) od stuleci uchodzi za zwierzę z najbardziej prestiżowym futrem świata. Występuje ono głównie w lasach północnej Azji, a jego niezwykle miękkie futro osiąga zawrotne ceny na światowych aukcjach.

Najbardziej ekskluzywne płaszcze z rosyjskiego sobola kosztują od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy euro. Skala cen była na tyle niezwykła, że „The New York Times” pytał, jak to możliwe, iż jedno futro może kosztować więcej niż samochód marki Rolls-Royce.

Według rosyjskiego domu aukcyjnego Sojuzpushnina, mimo wojny na Ukrainie, czołowymi nabywcami rosyjskich skór pozostają firmy z Włoch i Grecji, obok odbiorców z Chin i Rosji. Z dokumentów aukcyjnych wynika, że włoska firma Braschi kupowała najlepsze partie soboli także po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę w 2022 r. 

Sankcje złagodzono tylko częściowo

Zmiana nie oznacza całkowitego zniesienia ograniczeń wobec rosyjskiej branży futrzarskiej. Nadal obowiązuje zakaz importu do UE gotowych futer oraz zakaz eksportu takich wyrobów do Rosji, podobnie jak innych dóbr luksusowych objętych sankcjami, m.in. diamentów czy kawioru.

Przedstawiciele branży futrzarskiej już w 2022 r. alarmowali, że odcięcie od rosyjskich dostaw może doprowadzić do upadku jednego z ostatnich europejskich centrów kuśnierstwa, działającego w greckich miastach Kastoria i Siatista.

Bruksela się waha, Polska już wygasza

Decyzja o przywróceniu importu rosyjskich skór, jak pisze Euroactiv, zapada w czasie, gdy Komisja Europejska wciąż nie rozstrzygnęła przyszłości hodowli zwierząt futerkowych w samej Unii.

Po europejskiej inicjatywie obywatelskiej domagającej się całkowitego zakazu hodowli, importu i sprzedaży futer Komisja wielokrotnie odkładała przedstawienie projektu nowych przepisów. Z dokumentu, do którego dotarł Euractiv, wynika jednak, że Bruksela skłania się raczej ku zaostrzeniu standardów hodowli zwierząt niż całkowitemu zakazowi działalności ferm.

Obecnie czynne fermy futrzarskie funkcjonują już tylko w kilku państwach UE, m.in. w Grecji, Finlandii, Hiszpanii, na Węgrzech i w Polsce. Polska przyjęła już przepisy przewidujące stopniowe wygaszanie tego sektora w kolejnych latach.

cs/euractiv.com

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.