Rosja żąda, aby USA przestały pomagać Ukrainie
Bezczelne żądania Rosji! Ambasador domaga się, by USA zaprzestały dostaw broni dla Ukrainy. "Niedopuszczalna sytuacja"

To, co robią Amerykanie, jest dolewaniem oliwy do ognia - twierdzi Antonow.
„Niedopuszczalna jest sytuacja, w której Stany Zjednoczone zalewają Ukrainę bronią. Żądamy zaprzestania tej praktyki” - stwierdził ambasador Rosji w Waszyngtonie, Anatolij Antonow.
CZYTAJ WIĘCEJ:
-RELACJA z wojny dzień po dniu
Nota dyplomatyczna do USA
Jak informuje Reuters, Antonow skierował do Amerykanów notę dyplomatyczną w tej sprawie.
Podkreśliliśmy, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której Stany Zjednoczone zalewają Ukrainę bronią. Żądamy zaprzestania tej praktyki
— powiedział rosyjski dyplomata.
Zdaniem ambasadora Federacji Rosyjskiej w Waszyngtonie, działania Stanów Zjednoczonych mogą „dodatkowo zaognić sytuację” w Ukrainie, a ponadto spowodować większe straty.
„Dolewanie oliwy do ognia”
Choć Stany Zjednoczone nie wysyłają na Ukrainę ani własnych, ani NATO-wskich sił, to wspierają państwo napadnięte przez reżim Putina dostawami broni i sprzętu wojskowego. Wysłali na Ukrainę m.in. Stingery i Javeliny. W tym miesiącu prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił dodatkowy pakiet wsparcia wojskowego dla Ukrainy o wartości 800 mln dolarów. Jak wyjaśnił, pakiet zawiera ciężką artylerię, dziesiątki haubic i 144 tys. sztuk amunicji do nich, jak również więcej dronów taktycznych.
Anatolij Antonow udzielił wywiadu rosyjskiej telewizji publicznej Rossija 24. W rozmowie dyplomata oskarżył Amerykanów o chęć osłabienia Rosji, eskalowanie konfliktu na Ukrainie oraz podważanie wysiłków na rzecz osiągnięcia porozumienia pokojowego.
To, co robią Amerykanie, jest dolewaniem oliwy do ognia
— ocenił ambasador Rosji w USA.
Ciekawe, że o „eskalowanie konfliktu” oskarża Amerykanów właśnie przedstawiciel Rosji.
aja/Reuters, interia.pl
