„Problem Trzech Ciał”, czyli kosmiczny gramscizm„Problem Trzech Ciał”, czyli kosmiczny gramscizm. Wojna hybrydowa Obcych przeciwko ludzkości

Obcy, którzy życzą zagłady naszemu światu, nie muszą przylatywać z innych planet. Są wśród nas.
Jednym z najpopularniejszych ostatnio seriali na Netfliksie jest „Problem Trzech Ciał” nakręcony na podstawie powieści chińskiego pisarza Liu Cixina pod tym samym tytułem.
Zarówno książka, jak i film są dziełami wyjątkowymi na tle współczesnej twórczości science-fiction. Przedstawiona w nich opowieść osnuta jest co prawda wokół wykorzystywanego już tysiące razy wątku, jakim jest podbój Ziemi przez obcą cywilizację z kosmosu, a jednak jest to „wojna światów” inna niż wszystkie znane nam do tej pory. Atak nie dokonuje się bowiem poprzez inwazję militarną, ale poprzez zmiany kulturowe. Najeźdźcy z odległej galaktyki mają ponad czterysta lat, by dotrzeć na naszą planetę. Posiadają jednak wśród mieszkańców Ziemi swoich agentów wpływu, którzy mają za zadanie przemienić naszą cywilizację od środka, zniszczyć tkankę moralną i intelektualną ludzkości oraz osiągnąć hegemonię kulturową. Chodzi o uczynienie Ziemian bezbronnymi, gdy nadejdzie właściwy czas.
