Premier: Aby Ukraińcy zwyciężyli musimy ich wspieraćPremier: Wierzę w ducha walki żołnierzy ukraińskich i narodu ukraińskiego, ale żeby zwyciężyli, musimy wspierać ich dostawą broni

"Kreml zachowywał się jak handlarz narkotykami, bo początkowo gaz miał być bardzo tani. Ale prawdziwą ceną gazu, którą teraz znamy, jest krew żołnierzy i ludzi, dzieci i kobiet na Ukrainie".
Wierzę w ducha walki żołnierzy ukraińskich i narodu ukraińskiego, ale żeby oni zwyciężyli, musimy być silni, wspierać ich dostawą broni, ale także finansowo. O tym dyskutowałem z wieloma liderami na spotkaniu w Pradze - podkreślił w sobotę premier Mateusz Morawiecki.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zabawny komentarz premiera Morawieckiego! „Trzymam za słowo, że następnym razem spotkamy się w Kralovcu”
W tym tygodniu szef polskiego rządu przebywał z dwudniową wizytą w Czechach; w czwartek reprezentował Polskę podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej, a w piątek uczestniczył w nieformalnym szczycie UE.
W piątek Morawiecki udzielił również wywiadu amerykańskiej telewizji CNBC.
Odpowiadałem m.in. na pytania dotyczące udziału w spotkaniu Europejskiej Wspólnoty Politycznej, które jest bardzo mocnym sygnałem naszej jedności
— napisał premier w sobotę na Facebooku.
Rosnące w całej Europie ceny gazu i prądu są konsekwencjami katastrofalnej polityki, którą kierowała niemiecko-rosyjska umowa na dostawy gazu z Rosji do Niemiec. Kreml zachowywał się jak handlarz narkotykami, bo początkowo gaz miał być bardzo tani. Ale prawdziwą ceną gazu, którą teraz znamy, jest krew żołnierzy i ludzi, dzieci i kobiet na Ukrainie
— podkreślił Morawiecki.
Jak dodał, „rzeczywistą ceną gazu jest obecnie surowa zima nadchodząca w Europie”.
Brak gazu, bardzo drogie ceny gazu i prądu w całej Europie
— wskazywał.
Premier przypomniał, że wspólnie z 15 szefami rządów wysłał list do Komisji Europejskiej z kilkoma propozycjami, jak powstrzymać wzrost cen.
Chcemy równych szans – chcemy, aby funkcjonował jednolity rynek europejski. Niestety Niemcy z jednej strony mogą zablokować wszystkie takie rozwiązania, a jednocześnie przeznaczają olbrzymie unijne pieniądze – 200 miliardów euro – dla wsparcia ich własnego przemysłu
— zaznaczył Morawiecki.
Premier przewiduje kolejne prowokacje Kremla
Według premiera, „(Władimir) Putin i Kreml będą szykować kolejne prowokacje – jak te, które najprawdopodobniej zrobili z Nord Stream 1 i Nord Stream 2 – ponieważ Rosja będzie próbowała eskalować na wielu różnych frontach, aby wysłać sygnał, że oni też są zdeterminowani i nie zamierzają przestać”.
Wierzę w ducha walki i morale żołnierzy ukraińskich i narodu ukraińskiego, który tak bardzo broni nie tylko własnej przyszłości, pokoju i wolności, ale także naszych. Ale żeby oni zwyciężyli, musimy być twardzi. Musimy być silni. Musimy wspierać ich dostawą broni, ale także finansowo
— napisał premier.
Jak zaznaczył, o tym dyskutował z wieloma liderami na spotkaniu w Pradze – „jak skuteczniej i szybciej wspierać naszych ukraińskich przyjaciół w walce z tyranią”.
gah/PAP
