Powszechna mobilizacja na Ukrainie! Zełenski chce sił ONZ
Powszechna mobilizacja na Ukrainie! Prezydent podpisał dekret. Zełenski chce skierowania sił pokojowych ONZ. Na tym nie koniec

"Pomóżcie (naszej) armii dostawami broni i amunicji, poprzyjcie wysłanie na Ukrainę sił pokojowych ONZ" - zaapelował Zełenski do obradujących w Brukseli przywódców UE.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w czwartek późnym wieczorem dekret o powszechnej mobilizacji - potwierdziła wcześniejsze doniesienia Reutersa ukraińska agencja prasowa Unian.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: RELACJA. Inwazja Rosjan na Ukrainę. Rosyjscy wojskowi zajęli elektrownię atomową w Czarnobylu; Mariupol pod zmasowanym ostrzałem
Powołując się na tekst dekretu, umieszczonego na stronie internetowej prezydenta, agencja poinformowała, że mobilizacja zostanie przeprowadzona w ciągu 90 dni od dnia jego ogłoszenia.
Prezydent, jak wyjaśniono w dokumencie, podjął decyzję o powszechnej mobilizacji w związku z agresją wojenną Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie - w celu zapewnienia obrony państwa, wsparcia sił zbrojnych Ukrainy.
Zełenski chce sił pokojowych
Prezydent Wołodymyr Zełenski chce skierowania sił pokojowych ONZ na Ukrainę. Ukraiński przywódca napisał o tym w czwartek wieczorem na komunikatorze Telegram. Domaga się on także wykluczenia Rosji z międzynarodowego systemu bankowego Swift i embarga na dostawy rosyjskiego gazu i ropy naftowej.
Pomóżcie (naszej) armii dostawami broni i amunicji, poprzyjcie wysłanie na Ukrainę sił pokojowych ONZ
— zaapelował Zełenski do obradujących w Brukseli przywódców UE.
Ukraina potrzebuje międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa, jasnej europejskiej perspektywy oraz szybkich i konkretnych działań
— napisał Zełenski.
W czwartek wieczorem, na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli, przywódcy UE uzgodnili rozszerzenie sankcji wobec Rosji za agresję na Ukrainę.
W czwartek kolumny rosyjskich wojsk przekroczyły wschodnie, północne oraz południowe granice Ukrainy. W nocy ze środy na czwartek Rosja rozpoczęła ostrzał ukraińskich miast. Celem agresji stały się m.in. Kijów, Charków oraz znajdujące się w obwodzie lwowskim obiekty wojskowe.
gah/PAP
