KOMENTARZ

Politycy AfD przeciwko Polsce. 5 najbardziej antypolskich wypowiedziPolitycy AfD przeciwko Polsce. 5 najbardziej antypolskich wypowiedzi

FacebookTwitter

Zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt spotkało się z entuzjastyczną reakcją części polskiej klasy politycznej. Warto jednak mieć świadomość, że choć skrajnie prawicowa partia opowiada się przeciwko migracji i Unii Europejskiej, co z punktu widzenia polskiej prawicy wydaje się być pozytywną informacją, tak jawnie antypolskie i rewizjonistyczne wypowiedzi polityków tej niemieckiej formacji budzą ogromny niepokój. W tekście wskazujemy na 5 najbardziej antypolskich wypowiedzi członków AfD w ostatnim czasie.

Choć można było się spodziewać ich zwycięstwa, wynik Alternative fur Deutschalnd przeszedł najśmielsze oczekiwania samych liderów tej partii. W niedzielę zdobyli 43,8 proc. głosów w wyborach do parlamentu w Saksonii-Anhalcie i prawdopodobnie skrajnie prawicowa formacja będzie rządzić tam samodzielnie. Rezultat zaskoczył wielu komentatorów, choć AfD już wcześniej we wschodnich landach osiągała dobre rezultaty. Tym razem jednak zdeklasowała pozostałe partie tzw. mainstreamowe, jak chociażby CDU czy SPD. 

Wyniki głosowania w Sachsen-Anhalt wywołały częściowo entuzjastyczne komentarze w sieci wśród niektórych polskich, prawicowych komentatorów czy polityków. Wielu z nich podkreślało, że następuje "przebudzenie Niemiec". Chodzi o wspólne dla prawicy europejskiej tematy, takie jak migracja czy sprzeciw wobec polityki Brukseli względem klimatu czy ograniczania kompetencji państw członkowskich. 

Jednak nie może polskiej opinii publicznej umknąć fakt, że AfD wśród swoich działaczy ma osoby o postawach skrajnie antypolskich, niekiedy wręcz rewizjonistycznych. Oto 5 najbardziej antypolskich wypowiedzi i sformułowań, które padły z ust polityków i działaczy niemieckiej partii: 

1. "Pakt Ribbentrop-Mołotow był słuszną decyzją" 

Taką tezę wysunął niemiecki lider frakcji AfD w Bundestagu Alexander Gauland. Słowa te padły podczas debaty parlamentarnej poświęconej 80. rocznicy napaści Niemiec na Związek Radziecki.

Wówczas to Gauland stwierdził, iż zawarcie paktu Ribbentropp-Mołotow ze strony ZSRR było „decyzją słuszną dla własnego przetrwania, której konsekwencje były jednak straszne dla Polski”. Stalin miał „wykupić w ten sposób krótki czas”, aby lepiej uzbroić się przed niemieckim atakiem. Jego zdaniem Polska nie dawała Sowietom gwarancji bezpieczeństwa. 

Wypowiedź ta była szeroko krytykowana w Niemczech, gdyż jawnie powielała rosyjską propagandę historyczną. Zarówno politycy, jak i historycy zgodnie twierdzili, że swoimi wypowiedziami Gauland jest bliższy nowej historyczno-politycznej doktrynie Kremla niż prawdzie, zaś słowa te uznano za skrajnie cyniczne. 

2. "Polacy to Afroamerykanie Europy"

To z kolei wypowiedź działacza AfD Fabiana Keubela, który w taki sposób skomentował happening Sławomira Mentzena w Berlinie, którego celem było uczczenie ofiar niemieckiego terroru w czasie Powstania Warszawskiego. O sprawie pisaliśmy na łamach portalu wPolityce.pl 

Skandaliczna reakcja Niemców. "Polacy to Afroamerykanie Europy"

Happening przed Bramą Brandenburską wywołał lawinę krytycznych komentarz co do formy upamiętnienia polskich ofiar, ale najdalej posunął się właśnie Keubel, nazywając Polaków "Afroamerykanami Europy"

Afroamerykanie Europy kolejny raz marudzą i użalają się. Ci szowiniści odgrywający rolę ofiar niezawodnie produkują największy cringe. A ponieważ brakuje im zupełnie poczucia godności i prawdziwej wielkości, to nawet im nie wstyd. Czy powinniśmy im podarować paczkę chusteczek jako reparacje?

- mówił działacz AfD.

Keubel ma na koncie więcej wypowiedzi jawnie antypolskich. Jego zdaniem Polska dokonała "największej kradzieży ziemi w historii" odnosząc się do zmiany granicy przez Józefa Stalina w 1945 roku. Dodatkowo twierdził, iż Polska stanowi większe zagrożenie dla Niemiec niż Rosja, a także jest bardziej antyniemiecka. 

3. "Polska może stanowić dla nas zagrożenie"

Taką tezę sformułować z kolei Tino Chrupalla, wiceprzewodniczący AfD. W programie „Markus Lanz” w publicznej telewizji ZDF, podczas dyskusji o zagrożeniach ze strony Rosji, stwierdził, iż "obecnie Rosja nie stanowi zagrożenia dla Niemiec". Jego zdaniem większe zagrożenie może stanowić... Polska. 

Jako przykład podał kwestię wysadzenia gazociągu Nord Stream i decyzję Polski, aby nie wydawać poszukiwanego międzynarodowym listem gończym sprawcy dywersji. Dodatkowo stwierdził, iż gospodarcze interesy Niemiec są inne niż Polski. 

Jest to kolejna, prorosyjska wypowiedź jednego z liderów AfD, która uderza jednocześnie w Polskę. 

4. "Niemcy wschodnie leżą za Odrą!" 

Wielu członków AfD nie kryje się ze swoimi rewizjonistycznymi poglądami. Wielu z nich uważa polskie ziemie zachodnie za "Niemcy wschodnie". Potwierdza to wypowiedź byłego już lokalnego działacza tej partii Edwina Hübnera

Dlaczego mielibyśmy atakować Polskę? Dla mnie Niemcy Wschodnie to za Odrą! To, co nazywamy Niemcami Wschodnimi, to dla mnie Niemcy Środkowe

- mówił podczas jednego ze spotkań zamkniętych. 

Choć w tamtym czasie, w 2016 roku, partia oficjalnie odcięła się od słów działacza i chciała zmusić do rezygnacji, nie spotkały go za to żadne większe konsekwencje.

5. Alice Weidel i "Niemcy środkowe"

Na koniec wypowiedzi Alice Weidel, które potwierdzają, że poglądy rewizjonistyczne bynajmniej nie stanowią awangardy, ale są głównym nurtem w AfD. Liderka partii w czerwcu 2023 roku udzieliła wypowiedzi, w której stwierdziła, iż jej partia największe poparcie ma w "Niemczech Środkowych". Wskazała tutaj na wschodnie landy Niemiec, tym samym przyznając, że Niemcy Wschodnie leżą dalej na wschód - za Odrą. 

Z kolei w jednym z wywiadów przyznała, że "zawsze wzbraniała się przed sprawdzeniem polskiej nazwy Głubczyc" — miasta znajdującego się w województwie opolskim. Zamiast niej używa niemieckiej nazwy Leobschuetz.

Szefernaker: AfD to zagrożenie z punktu widzenia Polski

Spora część polityków prawicy jest świadoma zagrożenia ze strony AfD. W rozmowie z Kanałem Zero Paweł Szefernaker przyznał, że zwycięstwo w niedzielnych wyborach może być dla Polski niebezpieczne. 

Prorosyjska agenda AfD, choćby propozycja zniesienia sankcji wobec Rosji, jest z punktu widzenia Polski niebezpieczna i nie do zaakceptowania. Konkretne punkty programu AfD nie leżą w polskim interesie

- mówił szef Biura Politycznego Kancelarii Prezydenta RP

Jednocześnie wskazał, iż winę za wzrost popularności skrajnie prawicowej AfD ponoszą poprzednie rządy niemieckie, które pozwalały na politykę otwartych granic, Zielony Ład - tutaj wskazał przede wszystkim na rządy Angeli Merkel. 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.