Podziemne tunele na granicy. Po Polsce przyszedł czas na LitwęPodziemne tunele na granicy. Po Polsce przyszedł czas na Litwę

Jak informował już kilka miesięcy temu brytyjski dziennik „The Telegraph” Rosja wysyła migrantów podziemnymi tunelami z Białorusi do Europy w ramach swojej wojny hybrydowej z Zachodem. Teraz doniesienia te stają się coraz bardziej namacalne. Po nieudanych próbach wspomnianej operacji w Polsce, migranci kopią przejścia prowadzące na Litwę.
Na problem zwraca uwagę portal dw.com. Jak wskazuje, migranci zaczęli korzystać z podziemnych tuneli, by nielegalnie przekraczać granicę z Litwą. Przypomnijmy, że podobne tunele odkrywano wcześniej również i w Polsce, co wskazuje na szerszy charakter zjawiska.
Litewska straż graniczna podaje, że od początku roku odkryła dwanaście takich przejść, a ich konstrukcja wskazuje na wysoki poziom przygotowania. Służby podkreślają, że tunele mogą być elementem szerszej strategii Białorusi mającej na celu wywołanie presji politycznej na państwa regionu.
Ujęto 40 migrantów
Granica między Litwą a Białorusią jest w większości ogrodzona, a jej monitoring wspierają czujniki sejsmiczne wykrywające długotrwałe wibracje w gruncie. Dzięki temu funkcjonariusze mogą obserwować końcowy etap kopania i zatrzymywać osoby wychodzące z tuneli. Do tej pory ujęto 40 migrantów, a prokuratura prowadzi postępowania wobec 20 osób podejrzanych o udział w budowie przejść i przemycie ludzi.
Dowódca litewskiej straży granicznej Rustamas Liubajevas w rozmowie z dw.com ocenia, że migranci nie działają samodzielnie. Zaawansowanie konstrukcji – w tym drewniane wzmocnienia ścian – sugeruje wsparcie logistyczne ze strony białoruskich służb. Jego zdaniem Mińsk może próbować utrzymać wysoki poziom napięcia na granicy, wykorzystując migrację jako narzędzie presji.
Władze Białorusi, na czele z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką, zaprzeczają tym oskarżeniom.
tt./źr. wPolityce.pl za dw.com
