RELACJA Z UKRAINY

„Po tym jak przyjechały tu Himarsy, Rosjanie jakoś ucichli”Okazywanie słabości zaostrza apetyt imperium, smycz, bat i pałka lepiej przemawiają do Moskala niż mędrca szkiełko i oko

c80ee5f1a8c5469f831372d177c1d962.webp
Himars / autor: Wikimedia Commons
FacebookTwitter

Jakżeż to wymowne i konkretne - życie ludzkie na Ukrainie ratuje nie ustępstwo wobec Rosji ale zbrojna siła. Pokój nastanie nie jeśli odda się Kremlowi ziemię i kolejnych ludzi na zatracenie, ale kiedy się żołdaków Putina szybko i odważnie pogoni - za pomocą sprzętu z Zachodu.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.