RELACJA Z UKRAINY

„Po tym jak przyjechały tu Himarsy, Rosjanie jakoś ucichli”

Okazywanie słabości zaostrza apetyt imperium, smycz, bat i pałka lepiej przemawiają do Moskala niż mędrca szkiełko i oko

c80ee5f1a8c5469f831372d177c1d962.webp
Himars / autor: Wikimedia Commons

Jakżeż to wymowne i konkretne - życie ludzkie na Ukrainie ratuje nie ustępstwo wobec Rosji ale zbrojna siła. Pokój nastanie nie jeśli odda się Kremlowi ziemię i kolejnych ludzi na zatracenie, ale kiedy się żołdaków Putina szybko i odważnie pogoni - za pomocą sprzętu z Zachodu.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.