Ojciec więzionej dziennikarki TVP: Jest niewinna
Dziennikarka TVP czeka na proces. Jest więziona przez reżim Łukaszenki. Ojciec: "My i tak wiemy, że nasza córka jest niewinna"

"I niech ten wyrok ciąży na sumieniu tych, którzy będą go wydawać".
Białoruska dziennikarka Iryna Słaunikawa czeka na proces, który odbędzie się przed sądem reżimu Łukaszenki. Na antenie TVP Info sprawę komentował ojciec więźniarki.
Iryna Słaunikawa i jej mąż Alaksandr Łojka zostali zatrzymani 30 października 2021 roku na lotnisku w Mińsku, gdy wracali z wakacji. Początkowo parę skazano na 15 dni aresztu za „udostępnianie na Facebooku treści ekstremistycznych”. Chodziło o materiały Biełsatu z okresu, gdy stacja nie była jeszcze uważana przez białoruskie MSW za medium ekstremistyczne
– informuje portal belsat.eu.
Ojciec dziennikarki Alaksandar Słaunikaw mówił w TVP Info o grożącym jego córce więzieniu.
Irynę początkowo oskarżono z artykułu 342 Kodeksu karnego, część 1. Artykuł ten dotyczy „organizacji działań grupowych rażąco naruszających ład publiczny lub udział w nich”
– mówił.
Jakiś czas temu, gdy adwokat składał skargę na zatrzymanie Iryny i przetrzymywanie jej w Areszcie Śledczym, dowiedział się, że jest także oskarżona z części 1 artykułu 361-1, która brzmi tak: „stworzenie ugrupowania ekstremistycznego, jak również ugrupowania, którego działalność ma na celu rehabilitację nazizmu, lub kierowanie takim ugrupowaniem, albo podległą strukturą wchodzącą w jego skład” – mówi ojciec dziennikarki. – Początkowo przewidziano wyrok w zawieszeniu, mówiąc po ludzku. Dla artykułu 361, o ile pamiętam, jest to do 7 lat pozbawienia wolności
– dodał.
Słaba baza dowodowa
Zdaniem ojca więźniarki, adwokat jest przekonany, że nie ma mocnych dowodów przeciwko Słaunikawej, ale proces i tak odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.
Adwokat mówi, że nie ma żadnych podstaw ku temu, by proces odbywał się za drzwiami zamkniętymi. Mimo to uważa, że rozprawy będą utajnione. Z tego powodu, że baza dowodowa jest bardzo słaba i jeśli proces będzie publiczny, wszyscy zrozumieją, że Iryna nie jest winna przestępstw, o które ją oskarżają
– mówił.
Powiem tak, cokolwiek by się wydarzyło, my i tak wiemy, że nasza córka jest niewinna i ostatecznie zostanie zrehabilitowana. I niech ten wyrok ciąży na sumieniu tych, którzy będą go wydawać
– dodał.
mly/TVP Info/belsat.eu
